Fa w Kulce na bis 17.10.2025 34a Robas – Był jedenasty listopada - moja piosenka (multicam)
Автор: Robert Zienkiewicz
Загружено: 2025-10-25
Просмотров: 38
Описание:
https://horacy67.blogspot.com/2025/10...
https://horacy67.blogspot.com/2025/10...
https://horacy67.blogspot.com/p/horac...
Koncert Fa w Kulce na bis, otwierający Zlot 40-lecia 2 Olsztyńskiej Męskiej Drużyny Harcerskiej „Szarpie” (17-19.10.2025, Nemo)
Był jedenasty listopada (moja piosenka z 10.09.2015 i 6-20.09.2025)
Robert Zienkiewicz – gitara, śpiew
Jacek Aumüller – bas
Karol Sęder – cajon
Gdy po obozie wysiadasz z pociągu
Na dworcu frytki i zapiekanki
Nie mów matce i nie chwal się ojcu
Co się nocą zdarzyło na warcie
Choć na socjalizm kazali przyrzekać
To już chyba nikt w niego nie wierzył
Nawet ci, co siedzieli w komendach
Czernienko skonał, Breżniew wciąż nie żył
Był jedenasty listopada
Tysiąc dziewięćset osiemdziesiąt pięć
Niedawno wybrali generała
Do Rady Państwa, zdecydował sejm
Niedawno wybrali generała
Na głowę państwa, demokracja jest
Mróz w Lubaczowie, gdy szkolą tam kadrę
Złaz Labiryntu, tym razem trzeci
Cukier znów możesz kupić bez kartek
W Zabrzu serce Religa przeszczepił
Gra Lady Pank na liście przebojów
Dzielny McFly wciąż wraca do przyszłości
Układ Warszawski spisany znowu
Za oceanem Reagan się złości
Był 11 listopada
1985
Messner właśnie rząd układał
Ulicą szedł Marcin po swoją śmierć
Messner właśnie rząd układał
Szedł Kaliningradzką Marcin po śmierć
Tam instalują pierwszego Windowsa
Tu Zjazd kolejny w Kongresowej Sali
Na Kremlu jakiś Gorbaczow pląsa
Dwaj bracia tirem do Szwecji zwiali
Dwa kontynenty live dla Afryki
Rusek Chopina najpiękniej wyplumkał
Zmarł Wojtek Belon, ten z Bukowiny
A na Grunwaldzie Polowa Zbiórka
Był 11 listopada
1985
To dzień, w którym drużyna powstała
Gdyby siódmego, to byłby grzech
To dzień, w którym drużyna powstała
Gdyby siódmego, to byłby śmiech
Bóła – ogórek, kiełbasa i sznurek
Gałąz – ognisko, pagony i wszystko
Wróbel – muscelem, gdy działa, to jedzie
Misiek – ten kłobuk, z gitarą na obóz
Kędzior – mój Boże, zostanie Perkozem
Tuniek – zapaśnik, zdobywa Tuławki
Radas – materac, scyzoryk, do dzieła
Robas – zaręcza: prasa to potęga
Był 11 listopada
1985
Tak dużo ludzi drużyna miała
Wszyscy w piosence nie zmieszczą się
Tak dużo ludzi drużyna miała
Wszystkich wymienić nie uda się
Piotrek – Partyzant, to zawsze się przyda
Zyziek – postury jest mikrej, lecz który
Śmiechu – na tratwie popłynął, bo łatwiej
Młodszy – dla wprawy wciąż robi wyprawy
Bocian, Arbaces, Alojzik i Fragles
Śliwka i Dżozef, Jarecki i Sztomber
Klusek i Świątas, Nietoperz i Wojtas
Dudek i Misiek, dał w radiu się słyszeć
Był 11 listopada
1985
Dziesiątki ludzi drużyna miała
Gdzie teraz każdy z tych ludzi jest
Dziesiątki ludzi drużyna miała
Gdzie się podziali, pokażcie się
Jankes i Stona, tu Rychu, tu Roman
Zelman, Tomkowski zza ojca i siostry
Jajo i Karo nie czują się staro
Mazak, Koziołek, Łukasz rządzi grodem
Jeden Ryba-Młot i jeden Ryba-Czołg
Kowal inspektor, w pracy nie jest lekko
Kontra po służbie, w komendzie już luźniej
Do Anki Cycek w mundurach trzech przyszedł
Był 11 listopada
1985
Kilkuset ludzi drużyna miała
Każdy w historii ma miejsce swe
Kilkuset ludzi drużyna miała
Do tej historii wciąż wracać chcę
Hufce, chorągwie, szczepy, drużyny
Tylu przyjaciół poznanych na trasie
Druhny, druhowie, wciąż o was myślimy
Następne zwrotki będą więc wasze
Szarpie, Żuawi, Takselki, Kangury
Widmo i Baszta, Protekt i Libra
Wisztak, Honesta, Szperacze, Labirynt
Orion z Kętrzyna, tu szósta, tu siódma
Był 11 listopada
1985
Gdzie druhu byłeś, gdzie druhno stałaś
Kiedy to wszystko zdarzyło się
Gdzie wtedy byłeś, gdzie wtedy stałaś
Kiedy to wszystko nam działo się
To Szarpie-Ventus, to Skomant, to Diadem
Kłobuk, Komigro i z Bartoszyc Buki
Był Skaut Warmiński, Cztery Słonie nawet
Dysk, Dżed, Omikron, szczep dwudziesty drugi
I Szarpie-Corral, cały szczep Wekondy
I Leśne Duszki oraz Wilczki Śmiałe
Sto pięćdziesiąt pięć Elektron Swobodny
Czarne Bociany, A.D.A. i Wigale
Był 11 listopada
1985
Jeszcze w pamięci drużyn gromada
Łączą wspomnienia te dobre i złe
Jeszcze w pamięci ludzi gromada
Łączą wspomnienia na dobre i złe
Beta Vulgaris, szczep trzeci, szczep drugi
Czata, Apejron i trzydziesta siódma
Końska Husaria, z Dobrocina Mrówy
Fatum, Pędzące, Wideta i Hidias
Szarpie dwa kaes i szczep dziewiętnasty
Żeńskie Świetliki, ze Szczytna Piranie
I te Janisze, i ten Wilk Żelazny
Nowy Salmatis, Powsinogi dawne
Był 11 listopada
1985
Już kurz historii po nas opada
Urońcie łezkę albo i dwie
Gdy kurz historii po nas opada
Nad nami płaczcie, nad sobą też
I wszyscy, którzy już od nas odeszli
Na Wieczną Wartę, nieskończony rajd
Coraz liczniejszy zastęp niebieski
Śpiewa poetka, że jest inny świat
I świętej pamięci nasz hufiec Rodło
Jakie przyczyny, druh pewien wie
Było, minęło, miejmy tę godność
Szarpie w diasporze trzymają się
Był 11 listopada
1985
Byliśmy młodzi, to żadna wada
To nigdy więcej nie zdarzy się
Byliśmy młodzi, bo tak wypada
To już za nami, więc kończę pieśń
(autor: Robert Zienkiewicz)
Olsztyn, 10.09.2015 i 6-20.09.2025
Повторяем попытку...
Доступные форматы для скачивания:
Скачать видео
-
Информация по загрузке: