Orla Perć, część 2.: Od Koziego Wierchu, przez Granaty na Krzyżne... i ku Pięciu Stawom
Автор: Z rynsztoka na sam szczyt
Загружено: 2026-02-08
Просмотров: 98
Описание:
Idąc za ciosem, tutaj jest drugi odcinek naszego konkretnego spaceru Orlą Percią. Było to w lipcu ’25 – a, że jakoś tak średnio przepadam za Tatrami 😁, to postanowiliśmy, że przejdziemy to wszystko po całości i już nie trzeba tu będzie wracać 🤣.
Drugi odcinek zaczyna się tam, gdzie kończył się pierwszy. Kozi Wierch (2291m npm) – ponoć najwyższa Góra Tatr, co w całości leży po polskiej stronie – reszta współdzielona ze Słowacją. I całego tego Szlaku również najwyższa. Za sobą mamy już etap taki najbardziej wysiłkowy, teraz troszeczkę złagodnieje. Ale tylko troszeczkę 😁.
Duże kamory ustąpią miejsca drobniejszym - trzeba będzie zwracać uwagę na sypkie kamyki pod butem.
Orlej Perci nikt nikomu nie każe iść w jednym kawałku – bo to jednak dość mocno ssie po bateriach 😁. Po drodze będzie kilka odbić, gdzie można sobie skrócić, zejść i dokończyć sobie Orlą innym razem. Dużo Ludzi robi tak, na przykład, dochodząc do Skrajnych Granatów. Tam, nasze Trio podewzięło decyzję, że pójdziemy aż do końca, do przełęczy Krzyżne.
Ostatni etap przed Krzyżnem to już ślamazarne stanie w korkach przy łańcuchach, czekanie aż ktoś tam z przodu się poruszy. Zabrakło nam picia, impreza się nieco przedłużyła, po wszystkim, do łask wjechały nawet energetyzujące żelki – bo mokre 🤣.
Przy finiszu Orlej Perci byliśmy chyba jakoś po piętnastej, potem jeszcze dwie i pół godziny schodzenia ku dolinie Pięciu Stawów, gdzie czekał pyszny kompot, ciepły kąt do spania na poddaszu, gorący prysznic i mnóstwo dobrego żarcia...
Orla Perć - wspaniałe doświadczenie, którego – póki co - jednak za bardzo nie chciałoby mi się powtarzać 🤣.
A z Iwoną i Zenkiem to mogę iść wszędzie. I nie zastanawiać się czy damy rady! 😁 Dziękuję Wam za współuczestnictwo, szanowne Orlęta!
Do zobaczenia na Szlaku 🫡😁🥰.
Повторяем попытку...
Доступные форматы для скачивания:
Скачать видео
-
Информация по загрузке: