07. Bez Planu - Puste cele | Pokolenie
Автор: Bez Planu Official
Загружено: 2026-02-09
Просмотров: 13
Описание:
Puste Cele to utwór o świecie w którym nigdy nie było tylu możliwości, a jednocześnie tak mało sensu. O pogoni za celami, które są modne, cudze i głośne, a jednak puste w środku. O życiu od checklisty do checklisty w którym tempo zastępuje kierunek, a ruch mylony jest z rozwojem.
Ten numer rozprawia się z presją „bądź kimś”, nie tłumacząc jednak, kim ten „ktoś” właściwie ma być. Pokazuje zmęczenie ludzi, którzy nie są leniwi tylko są wypaleni brakiem znaczenia. Pracują, biegną, spełniają oczekiwania ale nie potrafią odpowiedzieć na najprostsze pytanie: po co.
Ten utwór to krytyka kultury sukcesu, która uczy mierzyć życie liczbami zamiast wartościami. To numer o strachu przed ciszą, o kopiowaniu cudzych definicji szczęścia i o zagubieniu, które najłatwiej przychodzi wtedy gdy wszyscy mówią, że idziesz w dobrą stronę.
To również ostrzeżenie, że cel bez sensu to tylko ruch i że brak czasem nie jest porażką ale sygnałem mówiącym, że pora nazwać własny kierunek, zanim zrobi to za nas ktoś inny.
#BezPlanu #polskihiphop #polskirap #nowość #pokolenie
----------------------------------------------------------------------------------------------------------
Tekst:
Nigdy nie było tylu dróg
A tak mało sensu
Wszyscy gdzieś biegną, nikt nie pyta dokąd
Checklisty marzeń, cudze definicje
Cele są modne jak ciuchy na sezon
Jutro się zmienią, dziś mają ciśnienie
Mówili: chciej więcej, bądź kimś – nie stój
Ale nie powiedzieli, kim jest „ktoś”
Więc kopiujemy życie z ekranu
Licząc, że sens pojawi się sam
Praca, weekend, reset, repeat
Każdy zmęczony, choć nic nie dźwiga
Bo najcięższe są rzeczy bez nazwy
Gdy nie wiesz, po co wstajesz z rana
Puste cele, pełne dni
Ciągle w biegu, ciągle brak
Miał być sens, miały być sny
Został tylko apetyt i więcej strat
Wkurwia mnie gadanie o pasji
Jakby każdy miał czas ją znaleźć
Gdy liczysz dni do wypłaty
A nocą liczysz własne błędy
Nie jestem leniwy, jestem pusty
Bo nikt nie nauczył mnie chcieć mądrze
Chciałem wszystkiego naraz
I teraz nie wiem, czego chcę w ogóle
Presja jak smycz – tylko niewidzialna
Uśmiech obowiązkowy, w środku zjazd
Jak nie wiesz, kim jesteś
To świat zrobi z ciebie narzędzie
Puste cele, głośne sny
Każdy mówi: biegnij dalej
Tylko nikt nie mówi mi
Dokąd i po co mam iść
Widziałem ludzi, co „doszli do czegoś”
I nadal bali się ciszy
Bo jak staniesz w miejscu
Zaczynasz słyszeć pytania
Cele zastąpiły kierunek
A tempo – sens
Im szybciej żyjesz
Tym mniej wiesz, kim jesteś
Nie brakuje nam możliwości
Brakuje bliskości
Bo wybór boli bardziej
Niż bieganie w kółko
Najłatwiej się zgubić
Gdy wszyscy mówią, że idziesz dobrze
Cel bez wartości to tylko ruch
Może prowadzić prosto w przepaść
Nie wszystko, co błyszczy, jest ważne
Nie każdy ruch to postęp
Kiedyś pytano: kim chcesz być
Dziś pytają: ile chcesz mieć
A to nie jest to samo pytanie
Choć brzmi podobnie w reklamach
Jeśli nie nazwiesz swojego sensu
Zrobi to za ciebie ktoś inny
I wpadniesz w jego plan życia
Puste cele, ostatni znak
Zanim zgubisz siebie na dobre
Może nie trzeba więcej brać
Tylko wreszcie wiedzieć po co
Nie każdy brak to porażka
Czasem to sygnał
----------------------------------------------------------------------------------------------------------
© 2026 BezPlanuOfficial
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Повторяем попытку...
Доступные форматы для скачивания:
Скачать видео
-
Информация по загрузке: