Jak zajeździć konia nie mając o tym zielonego pojęcia
Автор: Mama w siodle
Загружено: 2020-05-04
Просмотров: 13699
Описание:
Nazywam się Anna Rusin, znana też jako @annalaces, @mama_w_siodle - mistrzyni świata PR i Marketingu oraz robienia rzeczy niemożliwych (reorganizacji i restrukturyzacje) 😉.
Wszystkim, którzy oglądali moje live'y na instagramie i pytali, kiedy założę kanał na Youtubie serdecznie dziękuję!
Zaczynamy od serii dla koniarzy, wielbiciele PR'u i Marketingu rzeczy ważnych i inspirujących będą musieli jeszcze zaczekać 😉.
Jestem propagatorką idei #familyfirst, dlatego kanał będzie powstawał razem z moim fantastycznym synem Jonatanem, ponieważ nie ma nic fajniejszego niż granie ze swoimi dziećmi w jednej drużynie.
Dziś pokażemy wam naszą stajnie, przedstawimy konie, które u nas mieszkają i pokażemy wam, jak zakładać ogłowie oraz co jest najważniejsze, kiedy zajeżdżasz młodego konia.
Głównym bohaterem serii będzie najmłodszy z moich koni, noszący romantyczne imię: Eterno Deseo, które jest zresztą zupełnie przypadkowe!
Moim szelmowskim zamysłem było nadanie mu, trochę sarkastycznego w znaczeniu, imienia Eterna Cama, ale oprotestował je mój hiszpańskojęzyczny znajomym twierdząc, że nie godzi się, aby ogier nosił żeńskie imię.
I tak całkiem znienacka zostałam posiadaczem konia o niezwykle romantycznym imieniu 😉.
Eterno Deseo właśnie skończył 8 lat i wciąż był niezajeżdżony. Od kilku lat, pochłonięta pracą, nie znalazłam ani czasu, ani energii, aby to zrobić.
Ponieważ zwierze jest pół trakenem, ludzie związani z jeździectwem wiedzą co to oznacza, reszcie właśnie wyjaśniam. Może opowiem to anegdotą, którą zwykła mawiać Anky van Grunstwen przy okazji klinik ujeżdzeniowych, kiedy ją pytano o największe marzenie życiowe:
„Chciałby mieć trakena, wtedy moje życie byłoby jedną wielką niespodzianką. Nie jestem jednak wystarczająco szalona, no i muszę dbać o swoje bezpieczeństwo, bo jeździectwo to mój zawód i źródło utrzymania”.
Tak więc, rzeczony Deseo, wiele lat temu, odmówił stanowczo przejażdżki przyczepą, która miał go zawieźć do stajni gdzie miał być zajeżdżony. Do dziś pamiętam, jak Pan Grzegorz, mój stajenny, zadzwonił do mnie i z filozoficznym spokojem oświadczył, że Deseo nie był gotów do podróży, więc odesłał przewoźnika.
Przyszedł czas aby to zmienić, sama jestem ciekawa jak nam pójdzie 😉.
Trzymajcie kciuki i oglądajcie!
0:00 - Przywitanie
0:14 - Szybkie przedstawienie koni i stajni
Повторяем попытку...
Доступные форматы для скачивания:
Скачать видео
-
Информация по загрузке: