Tomasin - Krok od śmierci (Prod. Bodziers ON)
Автор: Tom Tomasin
Загружено: 2024-12-29
Просмотров: 2053
Описание:
"Krok od śmierci" to manifest nieugiętości i walki o swoje miejsce w życiu. To przypomnienie, że nawet w najtrudniejszych momentach trzeba trzymać się jak najdalej od ostateczności i nie odbierać sobie szans na lepsze jutro. Każdy krok to wybór, by iść dalej.
Muzyka: Bodziers ON
Rap/tekst - Tomasin
Mix i master - Raczej/Studio Raka oraz Bodziers ON
Klip - Cembra Stuff
Tomasin
https://linktr.ee/tomasin00
Bodziers ON
https://linktr.ee/b_sonic
___________________________________________________________
TEKST:
Ref.
Mam tylko jedną kartę, tak naprawdę żyć trzeba,
walczę o motywacje byle nie wypuścić jej z rąk,
trzymam blisko tych, na których mogłem zawsze polegać,
dla których trzymam serce otwarte jak dom.
Bo wiem do czego prowadzi niemoc i gdzie można zajść,
jak serce zalewa beton, jak zmienia się twarz,
jak człowiek nie jest sobą, jak władze przejmuje strach,
wszystkich jednakowo traktuje czas, nie odbieraj sobie szans.
Zw.1
Prawie leżałem w grobie, nie ciałem a w głowie,
tracąc kompletnie wiarę w siebie, wiem, nie jestem bogiem,
za długo w mętnej wodzie to i przestajesz oddychać
jak człowiek jest dla siebie wrogiem w końcu pęknie psycha,
I tak mijał rok, dwa, całe życie
nie mówiłem o uczuciach, sorry, miałem je w zeszycie
nauka nie poszła w las, szanowano ciszę w domu,
aż nadszedł czas, że i do mnie kryzys przyszedł.
zamiana ról, rozdarty w pół, nieobecny
karty na stół albo uciekasz przed tym,
biłem głową w mur nieraz, sam nie wiem co jeśli,
jedyna myśl o dzieciach, trzymała na powierzchni,
nie dałem się skreślić samemu sobie,
Choć w głowie mętlik - film jak badtrip,
co by się nie działo rozkładało mnie na części,
gdziekolwiek nie pójdę byle krok od śmierci,
ref
Mam tylko jedną kartę, tak naprawdę żyć trzeba,
walczę o motywacje byle nie wypuścić jej z rąk,
trzymam blisko tych, na których mogłem zawsze polegać,
dla których trzymam serce otwarte jak dom.
Bo wiem do czego prowadzi niemoc i gdzie można zajść,
jak serce zalewa beton, jak zmienia się twarz,
jak człowiek nie jest sobą, jak władze przejmuje strach,
wszystkich jednakowo traktuje czas, nie odbieraj sobie szans.
(Nie odbieraj sobie szans)
(Nie odbieraj sobie)
Zw 2
W takich chwilach nie ma leku na zatrucie duszy,
bo jak coś siedzi w człowieku, nic nie mówi, w sobie dusi
czarne scenariusze, w końcu na łeb sufit runie,
nawet się nie starasz wrócić, ciężej balast unieść
bo jak się coś psuje to wszystko naraz, na wejściu,
zostajesz sam, tylko marazm wisi w powietrzu,
ciężki klimat - zima, kisi się w sercu
coś co wybija w nieoczekiwanym czasie i miejscu,
nie znajdę Ci recepty, by mogła pomóc,
mi pomogły teksty, gdy nie znalazłem pomocy w domu,
taka forma ucieczki, choć nie ucieknę i tak,
jestem wdzięczny, że nawet wtedy chciało mi się pisać,
dzisiaj przesiąknięty dźwiękiem jak Bez Cenzury
jak Evidence, pewny siebie idę rozwiać czarne chmury,
i choć zaskoczy mnie nieraz, rozłoży na części,
gdziekolwiek nie pójdę byle krok od śmierci,
ref
Mam tylko jedną kartę, tak naprawdę żyć trzeba,
walczę o motywacje byle nie wypuścić jej z rąk,
trzymam blisko tych, na których mogłem zawsze polegać,
dla których trzymam serce otwarte jak dom.
Bo wiem do czego prowadzi niemoc i gdzie można zajść,
jak serce zalewa beton, jak zmienia się twarz,
jak człowiek nie jest sobą, jak władze przejmuje strach,
wszystkich jednakowo traktuje czas, nie odbieraj sobie szans.
Повторяем попытку...
Доступные форматы для скачивания:
Скачать видео
-
Информация по загрузке: