Żniwa znowu są żniwa - piosenka
Автор: jarekogarek1986
Загружено: 2017-02-19
Просмотров: 422682
Описание:
dźwięk Bizona wziąłem z kanału na który zachęcam
/ @daniel8256
zobaczcie kanał moich kumpli, którzy są z mojego terenu
/ @miglansteam
Tekst piosenki
Żniwa, znowu są żniwa
Znowu kombajny na polach widać
To nasze bizony, żółte czerwone
Młócą aż miło, patrzeć w ich stronę, bo właśnie
Żniwa, znowu są żniwa,
Za worek zboża dwa zimne piwa
No czasem z tym ciężko bywa, nie powiem
Lecz na wsi kocham w polu robotę, więc śpiewam
Rano zobaczyłem , go na głównej drodze
Jechał z chederem, podpiętym na przodzie
Szybko WSKe, z popychu odpaliłem
Na polu koszenie, na 12 tą umówiłem
Dzień mi pełen wrażeń ładny się szykuje
Ciapek w prostowniku, jeszcze się ładuje
Ide przyczepy w kołach dopompować
Sprawdzam ciśnienie, stukam młotkiem po oponach
Pale już trzydziestke, worek ubrań mam starych
Utykam nimi burty przed ziarna wysypaniem
Już na polu jestem , a Bizon niczym diabeł
Własnie przegazował , aż z komina poszły sadze
Dźwięku tego jego opisać się nie da
Piękna to dla uszu , muzyka wprost z nieba
Moc silnika słychać, inne różne dźwięki
Kombajn przecie wiecie, ma ruchome głownie części
Jak był ja gówniarzem, to się troche go bałem
Z daleka ja bizona tylko oglądałem
Później w SKRze jak na stażu byłem
Nawet ja na takim trochę pojeździłem
Troche i budowy jego też poznałem
Jak działa nagarniacz, młockarnia, i wialnia
Lecz że słabą głowę w tedy jeszcze miałem
Na miedzy po kielichu, cheder w nim urwałem
Żniwa, znowu są żniwa
Znowu kombajny na polach widać
To nasze bizony, żółte czerwone
Młócą aż miło, patrzeć w ich strone, bo właśnie
Żniwa, znowu są żniwa,
Za worek zboża dwa zimne piwa
No czasem z tym ciężko bywa, nie powiem
Lecz na wsi kocham w polu robotę, więc śpiewam
Może być sobota, czasem nawet niedziela
Trzeba szybko kosić, póki deszczu nie ma
Mamy już połowę, prawda chyba lipca
Który jestes dokładnie, weśta se policzta
Miotły sama tylko na mym polu prawie rośnie
Małe będę zbiory właściwie jak corocznie
Słabo opryskałem na wiosne swoje pola
Nawozu dałem mało, bo mi kasy było szkoda
Jestem młody rolnik, mam hektarów pare
Lubie dobrze szaleć, a dopłaty są małe
Laski dyskoteki wszystko to kosztuje
5 złoty w barze piwo, budżet mój zrujnuje
Wejde ostro w wekend, ostro jak potańcze
Wrace najwcześniej, w środę albo czwartek
W szopie mam Felicje, 16, w gazie
Na oparach jeżdze tydzień nią już chyba prawie
O czym ja wam śpiewam, mialo być o kombajnie
Zbiornik już w nim pełen, bym podjechał trąbi na mnie
Więc szybko do ciapka, a w kabinie 100 stopni
Łep trzymam za oknem, się nie ma co złościć
W zbiornik wchodzi ponad dobre półtorej tony,
Dwa razy już sypie, czy mój Ciapek to uciągnie
No pewnie że uciągnie, co ma do roboty
Pompe miał robioną, już nie skaczą mu obroty
Żniwa, znowu są żniwa
Znowu kombajny na polach widać
To nasze bizony, żółte czerwone
Młócą aż miło, patrzeć w ich strone, bo właśnie
Повторяем попытку...
Доступные форматы для скачивания:
Скачать видео
-
Информация по загрузке: