Speedsoftowa Dewastacja (Airsoft AI Song)
Автор: Albin Airsofter
Загружено: 2026-02-10
Просмотров: 24
Описание:
Yeah…
Chrono pika…
Ha Pe A syczy…
Arena płacze.
Rajtuzy kleją uda, speed wbija na CQB,
Spust jak full auto, ale mózg na semi.
Butla na plecach, wężyk jak pępowina,
Bez kompresora – chłop by nie istniał.
Jeden dwa na chrono, ROF czterdzieści w duszy, brat,
Full auto w palcu, regulamin to żart.
Speedsoft wjeżdża sprintem, rozwala cały plan,
To nie taktyka, to paintball bez farb.
Wpadają na halę jak w trufle dzika świnia,
Kolory tak jaskrawe, że oślepiają starego dzika.
Plejt karrier XS, bo liczy się speed,
Zero granatów, bo liczy się feed.
My flanka, sektor, cisza, komunikat,
Oni slide po betonie, “mam hit”, “pudło!”, “frag!”.
Strzał przez dziurę, prefajer zanim myśl powstanie,
Strzela w ścianę, bo przeciwnik mógłby tam stać, nie?
Trigger spam, spam, spam – ROF jak pszczół rój,
Mag haj-kap pusty po pięciu sekundach wojny.
Potem rilołd w biegu, drop mag na ziemię,
Bo replika ważniejsza niż fair play w systemie.
Rajtuzy kleją uda, speed wbija na CQB,
Spust jak full auto, ale mózg na semi.
Butla na plecach, wężyk jak pępowina,
Bez kompresora – chłop by nie istniał.
Jeden dwa na chrono, ROF czterdzieści w duszy, brat,
Full auto w palcu, regulamin to żart.
Speedsoft wjeżdża sprintem, rozwala cały plan,
To nie taktyka, to paintball bez farb.
Ha Pe A tuning, reg ukryty pod koszulką,
“Nic nie kręciłem” – klasyk, tournament loka brak.
EF Pe eS pływa jak morale po trzecim respie,
Raz boli, raz nie – zależy kto trafił w ciebie.
Maska daja, lens czysty, ego brudne,
Krzyczy “HIT” za wcześnie, bo się boi, że umrze.
Jak go trafisz – nagle nie czuł, nie widział,
Ale jak sam strzelał – to „pewniak, stary, widać”.
Banny hop, korner czek, zero kontroli,
Wchodzi pod lufę zespołu, bo nie zna swej roli.
Fragi ważniejsze niż scenariusz i klimat,
Airsoft dla niego to turniej, nie symulacja.
To nie styl jest problemem, tylko brak hamulca,
Bo gra to wspólna przestrzeń, nie twoja frustracja.
Chcesz speed? Spoko.
Ale nie rób z gry chaosu,
Bo wtedy każdy przegrywa – nawet ty, mistrzu.
Mil-sim stoi w cieniu, obserwuje ten cyrk,
Chłop w ghillie waży więcej niż ich cały team.
My liczymy kąty, czas, amunicję, ruch,
Oni liczą klatki na sekundę i suby na jutjub, mów.
Speedsoft to nie grzech, grzechem jest brak zasad,
Gdy adrenalina wyłącza respekt do gracza.
Bo jak każdy by raszował, strzelał bez ładu,
To po co repliki? Kupmy Nerfy i basta.
Więc zanim znów polecisz jak rakieta z respawna,
Zastanów się czy grasz z ludźmi, czy grasz dla statsa.
Bo airsoft to gra zespołowa, nie solo szoł,
A wężyk nie zastąpi mózgu – zapisz to.
Rajtuzy kleją uda, speed wbija na CQB,
Spust jak full auto, ale mózg na semi.
Butla na plecach, wężyk jak pępowina,
Bez kompresora – chłop by nie istniał.
Jeden dwa na chrono, czterdzieści w duszy, fakt,
Jak zabierzesz im sprint – nie wiedzą jak grać.
Speedsoft, mil-sim – każdy znajdzie swój świat,
Ale szanuj pole gry… albo wypierdalaj z map.
Повторяем попытку...
Доступные форматы для скачивания:
Скачать видео
-
Информация по загрузке: