- Bliskość wymaga pracy własnej, jak budować prawdziwe relacje? część 4
Автор: Wiedza Reiki, Estera i Maciej 🌞
Загружено: 2026-01-09
Просмотров: 1562
Описание: Witaj, podczas, kiedy spotykamy się osobiście zazwyczaj nie ma wystarczających możliwości do przeprowadzenia spokojnej rozmowy. Często są to krótkie wymiany wspólnych spostrzeżeń. Dziś podczas rozmów przy kominku, tworząc ten wyjątkowy kącik myśli, chcę ci opowiedzieć jaką rolę w rozwoju pełnisz ty sama / sam. Kontakt ze światem duchowym nigdy nie powinien być chaotyczny, mam na myśli otwieranie się na połączenia w energiach.. Twoja stabilność emocjonalna jest bezwzględnie wymagana. Duchowa obecność przynosi spokój, ukojenie, jest zharmonizowana. Jeśli nie czujesz ugruntowania w sobie i stabilności łatwo można odczuć pewnego rodzaju porywanie w energii. Jest to wyznacznikiem twojego stanu emocjonalnego. Jeśli coś takiego ma miejsce staraj się nie medytować, a w zamian wyjść na spacer, spotkać się z przyjacielem, zrób coś pięknego ze swoim dzieckiem, lub przygotuj niespodziankę dla osoby ci bliskiej. Odczucie dyskomfortu, niepokoju, lęk jest czasem naturalne. Emocje człowieka uwydatniają się w rożny sposób, aby zharmonizować odpowiedni przepływ. Coś, co potrzebuje ujścia często uwydatnia się właśnie w taki sposób. Irytacją, gniewem, frustracją i to jest w porządku. Od nas samych natomiast zależy w jaki sposób nauczymy się unosić takie momenty i co zrobić, aby unikać stanów rozproszenia emocjonalnego, jak temu zapobiec?Właśnie wtedy warto jest się zatrzymać i stopniowo, łagodnie przyglądać się sobie, powoli powracając do siebie, do własnego stanu spokoju i wyciszenia . Powracaj do ciała, fundamentalne prowadzenie duchowe zawsze cię wzmacnia, nigdy nie rozsypuje na kawałki. Jeśli masz tendencję do sposobu pewnego rodzaju użalania się nad sobą takie stany mogą się pojawiać. Gdyż nie pracując nad sobą często pogłębiamy stany przygnębienia, jeśli tylko cokolwiek staje na naszej drodze, mimo iż może to być błahostka, namiastka, szczegół, to potrafi on poruszyć turbulentnie i niekiedy dotkliwie w odpowiedni sposób. Więc tak, jeśli podczas przygody rozwoju własnej świadomości nie wykonujesz praktyki bardzo często pojawiają się stany rozchwiania emocjonalnego, wtedy w błyskawicznym tempie potrafisz oceniać, oskarżać i masz poczucie, że winny jest cały świat za ból jaki czujesz. W rzeczywistości pojawia się na horyzoncie ta część ciebie, która pragnie uzdrowienia. I to ona krzyczy przez ciebie. To nie ma nic wspólnego z drogą jaką rozpoczynasz. Nie są temu winni ani Aniołowie, ani przewodnicy, czy też świat duchowy. To jedynie słabsza siła woli jaka masz. Z czasem budujesz siebie, zmieniając nastawienie, zmienia się również wokół ciebie otoczenie. Ty inaczej odbierasz świat, świat również odzwierciedla ciebie jako inną osobę. Łagodniej kroczysz przez życie w świadomości. Postaraj się również poczuć granice między tym co jest Twoje, a co do ciebie nie należy. Często w chwilach słabszych własnych stanów emocjonalnych potrafimy chłonąć jak gąbki gniewy i pretensje inny ludzi. Dlatego w uważności obserwuj i przeglądaj się temu z rozwagą. Kontakt ze światem duchowym jest w dużej mierze pogłębieniem obecności i bycia ze sobą. Jeśli zdarza się ,że energia jest chwiejna, to jest to całkiem normalny odruch ciała, że możesz odczuć dyskomfort. Nie robisz nic źle, najprawdopodobniej ciut za mało, aby utrzymać poziom własnej energii w stabilności. Jest to również sygnał, by zwolnić, powrócić do prostoty codzienności i własnego ugruntowania. Opowiem Ci pewną historię, która wydarzyła się w roku 2024. Był to czas tuż przed świętami. W pewnej gazecie pojawił się krótki artykuł o nas. Po publikacji skontaktowała się pewna kobieta. Miała zapłakany głos. Opowiadała o szpitalu, o bracie, o jego stanie i o tym ,że lekarze nie znają przyczyny pogorszenia stanu jego zdrowia. Rozmawiałyśmy przez telefon, nagle w brzuchu poczułam tak wielką gorysz i żal, nie do opisania. Zamknęłam wtedy oczy, poprosiłam o prowadzenie z Góry. Bóg wskazał właściwą drogę. Usłyszałam słowo: "mama", wiedziałam, że ten stan jest spowodowany goryczą jaka narastała po odejściu matki ich obojga. Modliłam się wtedy do Aniołów i prosiłam o przewodnictwo Czułam, że moja rola kończy się na tej jednej rozmowie telefonicznej. Opowiedziałam o tym, co widzę i słyszę. Kobieta po drugiej stronie słuchawki potwierdziła, niedawno oboje stracili mamę. W błyskawicznym tempie, w formie bezosobowej przekazałam wskazówki, jakie wręcz przepłynęły przez mnie i w tempie nie do opisania. Drugiego dnia kobieta zadzwoniła informując o tym, że stan brata znacznie się poprawił. Bardzo mnie ucieszyła ta wiadomość, choć gdzieś wewnątrz, intuicyjnie wiedziałam, że to dopiero jest początek odzyskiwania równowagi ich obojga. Jaki był faktyczny powód wyjścia ze szpitala tego mężczyzny nie miało dla mnie żadnego znaczenia. Najpiękniejsza stała się świadomość jego poprawy stanu zdrowotnego. Dzis pamiętam jedynie namiastkę tego zdarzenia. Bardzo często po samym połączeniach ze światem ducha zapominamy, co zostało powiedziane. To ze względów bezpieczeństwa. Cdn. sobota18.00 Crew ✍️
Повторяем попытку...
Доступные форматы для скачивания:
Скачать видео
-
Информация по загрузке: