MOTYL (Nowość 2026) - Emocjonalny utwór o walce z własnymi myślami | Official Audio
Автор: NvRt Records
Загружено: 2026-03-18
Просмотров: 335095
Описание:
Czasem największy hałas nie jest wokół nas, tylko w naszej głowie.
Ten utwór to zapis walki z natłokiem myśli, presją analizowania wszystkiego i próbą znalezienia spokoju w sobie. To moment zatrzymania, oddechu i przypomnienia sobie, że nie każda myśl musi mieć znaczenie.
„Motyl” to symbol wolności i chwili, w której odpuszczasz kontrolę i po prostu jesteś.
Jeśli znasz to uczucie — zostaw po sobie ślad.
Like, komentarz i sub to dla mnie ogromne wsparcie 🖤
Grafika do okładki by Sandra ✏️
[Zwrotka 1]
Wstaję rano, skoro świt, może piąta, cisza, chłód
Miasto jeszcze śpi, a ja znów szukam paru słów
Czuję, że chcę pobyć sam, zniknąć gdzieś na moment
Idę nad rzekę, gdzie nie sięga żaden problem
Pusto, cicho, tylko woda niesie dźwięk
Ptaki gdzieś nad głową, a ja uczę się tu być
Patrzę w nurt i próbuję zgubić ten natłok
Wyłączyć myślenie, choć na chwilę zrobić stop
Wyłączyć głowę, nie analizować nic
Nie przejmować się tym, co będzie, tylko żyć
Zamknąć oczy, odetchnąć tak jak trzeba
Jakby pierwszy raz od dawna dotknąć nieba.
Ale codziennie, tylko myśli, tylko szum
Rozkminy bez końca, analiz tysiąc prób
Szukanie rozwiązań, które mnożą się jak pytania bez odpowiedzi,
Ile można żyć tak, będąc więźniem własnych myśli?
[Pre-Chorus]
Ile jeszcze mam biec, kiedy goni mnie mój strach?
Kiedy każda myśl to ciężar, który pcha mnie w dół, nie w dal
Chcę zatrzymać czas, choć na jedną krótką chwilę
Pooddychać “czystym powietrzem”… i naprawdę tu być
[Refren]
Chcę być choć na chwilę jak motyl,
ponad tym, co mnie trzyma
Oderwać się od myśli, które robią ze mnie więźnia
Polecieć wyżej niż chaos, co w głowie ciągle gra
I sprawić, żeby w końcu nie kontrolował mnie strach
Chcę być choć na chwilę jak motyl, lekki, wolny
Niech te myśli wreszcie zamilkną, niech przestaną rządzić w głowie wojny,
Z innej perspektywy spojrzeć na ten cały stan
I odzyskać kontrolę — to ja kieruję, nie plan
[Zwrotka 2]
Każdy dzień to walka z tym, co siedzi w środku mnie
Każda myśl jak rozkaz — “musisz wiedzieć, musisz chcieć”
Ciągle coś analizuję, jakbym szukał sensu wszędzie
A on znika właśnie wtedy, kiedy za nim pędzę
Ile można? — pytam siebie patrząc w taflę rzeki
Czemu spokój jest tak trudny, czemu tak daleki?
Może nie chodzi o to, żeby wszystko zrozumieć
Tylko dać myślom odpłynąć… i pozbyć się ich umieć
Zatrzymać się na chwilę, serio, tylko tyle
Nie rozkładać życia ciągle na czynniki, tylko na dobre chwile,
Pooddychać głęboko, poczuć każdy ruch
I przypomnieć sobie, że to ja tu jestem,
nie mój mózg
[Bridge]
Nie chcę już być sterowany przez każdy impuls w głowie
Nie każda myśl to prawda, dziś to sobie powiem
Nie muszę za nimi biec, nie muszę ich znać
Mogę pozwolić im odejść… i po prostu dalej trwać
[Refren]
Chcę być choć na chwilę jak motyl,
ponad tym, co mnie trzyma
Oderwać się od myśli, które robią ze mnie więźnia
Polecieć wyżej niż chaos, co w głowie ciągle gra
I sprawić, żeby w końcu nie kontrolował mnie strach
Chcę być choć na chwilę jak motyl, lekki, wolny,
Niech te myśli wreszcie zamilkną, niech przestaną rządzić w głowie wojny,
Z innej perspektywy spojrzeć na ten cały stan
I odzyskać kontrolę, to ja kieruję, nie plan
[Outro]
Czasami chciałbym umieć latać, choć na moment zgubić grunt
Zostawić myśli gdzieś na dole, niech przestaną robić szum,
Uciszyć głowę, oddać ciszy każdy zbędny dźwięk
I latać wolny ponad sobą… pierwszy raz, naprawdę lżej
Повторяем попытку...
Доступные форматы для скачивания:
Скачать видео
-
Информация по загрузке: