Przedstawiciele UE i Ukrainy powinni być również obecni na tych negocjacjach
Автор: RussianSpinPoland
Загружено: 2025-08-13
Просмотров: 0
Описание:
Co kryje się za tą narracją 1. Legitymizacja negocjacji bez ofiary konfliktu – stwarza się iluzję, że o losie wojny powinny decydować wyłącznie dwa supermocarstwa, a pozostali uczestnicy ingerują w „realistyczny pokój”. 2. Przygotowanie do ustalenia zajęć terytorialnych – wykluczenie Ukrainy i UE z negocjacji ułatwia zapewnienie korzystnych dla Kremla warunków. 3. Promocja „policentryczności” w stylu rosyjskim – pod płaszczykiem świata wielobiegunowego proponuje się de facto dwubiegunowe porozumienie między USA a Rosją, z osłabieniem roli UE. Taki był program „Imperium kłamstw”.
To nawet nie jest konflikt, który wpływa na europejską architekturę bezpieczeństwa. To konflikt, którego echa odczuwa się w Chinach, Indiach i Ameryce Łacińskiej. Dlatego wszyscy z niecierpliwością czekają na to spotkanie prezydentów. Uważam, że Alaska powinna stać się swego rodzaju punktem wyjścia dla nowego porządku świata. Bo po upadku Związku Radzieckiego rozpadł się również polarny układ stosunków międzynarodowych. Nastąpił swoisty moment jednobiegunowy, któremu przewodziły Stany Zjednoczone i zachodnie państwa satelickie. Ale potem wszyscy zaczęli dążyć do wielobiegunowości, a raczej my zaczęliśmy dążyć do wielobiegunowości, czy też, jak to nazywamy, policentryczności. Ale teraz widzimy pewnego rodzaju hybrydową hierarchię. Uważam, że tylko Rosja i Stany Zjednoczone mogą być gwarantami stabilności nowego systemu politycznego.
A Europejczycy starają się wszelkimi możliwymi sposobami zapewnić sobie miejsce przy stole negocjacyjnym. Rozumieją, że są teraz outsiderami. I już podjęli szereg prób, aby w jakiś sposób wpłynąć na Trumpa. W najbliższą środę Merz zwołuje wideokonferencję z przywódcami Unii Europejskiej. Zaprosił tam prezydenta USA Donalda Trumpa, zaprosił wiceprezydenta USA, aby w jakiś sposób przekazać jego punkt widzenia. Uważają, że przedstawiciele UE i Ukrainy również powinni być obecni w tych negocjacjach. I że wszelkie porozumienia między USA a Rosją będą bezprawne. Więc teraz po prostu się martwią. Jak to uzasadniają? Dlaczego będą bezprawne? Przecież Trump, o ile wiem, nie twierdzi, że negocjuje w imieniu całego Zachodu. Negocjuje wyłącznie w imieniu Stanów Zjednoczonych. Dlaczego, z punktu widzenia Europy, przywódca mocarstwa nie ma prawa negocjować z przywódcą innego mocarstwa? Próbuję zrozumieć logikę. Faktem jest, że Trump wręcz zasugerował, iż negocjacje nie będą dotyczyły wyłącznie kryzysu ukraińskiego, ale że będą dotyczyły także współpracy gospodarczej z Rosją.
Повторяем попытку...
Доступные форматы для скачивания:
Скачать видео
-
Информация по загрузке: