Thortura ft. Fube - Jedna Śmierć (prod. Tytuz)
Автор: FubeXL
Загружено: 2014-04-18
Просмотров: 452
Описание:
www.facebook.com/FubeXL
Artysta : Thortura ft. Fube
Tytuł : Jedna Śmierć
Album : Postęp ( 2007 )
Produkcja : Tytuz
Numer: 07
.
[ Fube ]
Jedna śmierć, jeden Bóg
F.U.B.E. nie kłamie z nut
Zbędne słowa to trzeci but
Biała czekolada a nie żaden miód
Prawda jest trudna, ból wyrazisty
Bełkotają szybko, łatwo słowa modlitwy
Nie zapominaj bo inni zapomnieli
I nie udawaj jak oni każdej niedzieli
Diabli to wzięli, ja też chcę pożyć
Trochę pieniędzy sobie odłożyć
Zarobić, pomóc jak potrzebujesz
Bo dobrze wiem jak jest kiedy brakuje
Żyje dla życia, jednej śmierci
Dla moich ludzi, nie zmienię tej wersji
Mam swój styl, Fube, jestem sobą
Mniej materialnie a bogato duchowo
Nie jak pajace co się zachłysnęli Anglią
Stylu nie mają, pierdolę ich z moją armią
To nie wstyd że łza się w oku kręci
Bo wole być szczery w obliczu jednej śmierci
Refren:
[ Thortura ]
Żyje i umrę jak wy i wszyscy święci
Zastanów się czy warto umrzeć dla jednej śmierci
Żyje i umrę jak wy i wszyscy święci
Zastanów się czy warto umrzeć dla jednej śmierci
2.
[ Thortura ]
Nikt nie powiedział nam że będzie łatwo
Wkurwiony gdy niszczysz nasz plan szmato
Pozostało wiele imion, w notesie postęp
Czas zaniesie cię daleko i przyniesie zwrotę
Która się wpisze w twoje nowe życie
Ktoś stawia na grę, na palenie, picie
Jedno życie i jedna droga zaniesie cię w dal
Czas przyniesie, postęp i wiele zmian
Każdy jedzie sam gdziekolwiek jest
Zawsze się przypomni jakiś stary wers
Szkoda że nie ma dziś tych, którzy odeszli
Na drugą stronę przeszli, nie patrząc kto grzeszny
Nie jeden jest śmieszny ze swoimi groźbami
My tu jesteśmy, a wy jesteście śćpani
Kompani do pierdolenia i jedzenia chleba
Szkoda że waszym startem jest meta
Coś jest nie tak ? To sama prawda
Zbrzydły mi wasze opcje, basta
Nie od dziś jesteście głównym wrogiem
Powodem, zresztą jebać mitologię
Ktoś staje na głowie by nic nie spieprzyć
A wy lubicie tu węszyć
Oko męczyć, to nie papierowe
Napiję się dziś za ziomków zdrowie
Jestem w połowie widząc jedną śmierć
Ja robię swoje a ty sobie tu siedź
Gnij jak śmieć, swoje se stwierdź
Ja robię postęp, a ty czekasz na jedna śmierć
Nie jeden i dwóch mówiło to jest na zawsze
Te litery, na które teraz patrzę
Dla mnie znaczą tyle samo, a ile dla ciebie
Tego nie wiem i nigdy na nie będę pewien
Czas zostawił blizny na skórze
Graffy na murze, defekty w kulturze
Miłość w rodzinie i nienawiść
Jedynie Bóg może tu coś załatwić
Nie ma na kogo patrzeć, patrz na siebie
Dobrze że nie myślisz wiecznie o pogrzebie
Wszystkiego nie wiem, obok pali się znicz
Dla ziomka, który w mgnieniu oka znikł
Повторяем попытку...
Доступные форматы для скачивания:
Скачать видео
-
Информация по загрузке: