01 GRU: Ukraińscy partyzańci podpalają Rosyjskie instalacje od Krymu po Moskwę! | RFU News
Автор: RFU News – Geopolityka Strategiczna
Загружено: 2025-12-01
Просмотров: 47678
Описание:
🔴 Subskrybuj naszą stronę z wiadomościami i uzyskaj dostęp do ekskluzywnych strategicznych i taktycznych raportów: https://www.rfunews.com/pricing
🟢 Odwiedź naszą stronę: https://www.rfunews.com
Dzisiaj najważniejsze wiadomości pochodzą z Federacji Rosyjskiej.
W tym regionie fala sabotażu ogarnęła terytoria kontrolowane przez Rosję oraz głębokie tereny wewnątrz kraju, ujawniając poziom podziemnego ruchu oporu, z którym Moskwa ma trudności.
Uderzające jest nie tylko rozprzestrzenianie się tych incydentów, ale także to, że obecnie występują one w skupiskach, uderzając jednocześnie w logistykę, komunikację i siły bezpieczeństwa.
Wybuch wzdłuż frontu rozpoczął się od serii prób sabotażu, które pokazują, jak blisko rosyjskich jednostek działają obecnie ukraińscy partyzanci.
Najwyraźniejszym przykładem jest Melitopol, gdzie bojownicy ruchu oporu próbowali zdetonować pojazd przewożący rosyjską załogę dronów, która przygotowywała się do operacji.
Próba ta nie powiodła się, ale nadała ton dalszym wydarzeniom.
W Ługańsku ładunki wybuchowe podłożone pod dwoma rosyjskimi pojazdami wybuchły z dużo większą siłą, zabijając czterech żołnierzy i podkreślając, jak głęboko sieci partyzanckie zakorzeniły się w kontrolowanych przez Rosję osadach.
W tym samym czasie ukraińscy infiltratorzy na Krymie zarejestrowali start samolotów bojowych z bazy lotniczej w Sakach, dając ukraińskiemu wywiadowi wgląd w czasie rzeczywistym w rosyjskie schematy lotów.
Incydenty te różnią się stylem, ale mają ten sam przekaz: partyzanci są aktywni przez całą dobę, potrafią zbliżyć się do sił rosyjskich i są coraz bardziej pewni siebie w atakowaniu logistyki i środków nadzoru na linii frontu.
Efekt ten staje się bardziej widoczny, gdy przyjrzymy się, jak operacje te kształtują front, ponieważ ataki partyzanckie rzadko są filmowane, ale liczba tych, które widzimy, sugeruje już znacznie większą skalę pod powierzchnią.
Każdy uszkodzony pojazd lub zniszczony węzeł dowodzenia zmusza rosyjskie jednostki do wycofania piechoty z linii frontu i skierowania jej do służby wartowniczej, eskortowania konwojów, oczyszczania tras i ciągłych patroli w miastach kontrolowanych przez Rosję, co powoduje codzienne napięcia wśród i tak już nadwyrężonych sił ludzkich i zwiększa prawdopodobieństwo przeprowadzenia kolejnych ataków.
Tymczasem partyzanckie działania wywiadowcze, takie jak rejestrowanie odlotów samolotów, dostarczają ukraińskim planistom ataków informacji, które w przeciwnym razie wymagałyby bardziej ryzykownych lotów rozpoznawczych.
Sieci te identyfikują ruchy wojsk, miejsca przechowywania i lokalizacje systemów walki elektronicznej, tworząc stałe tło niepewności dla sił rosyjskich działających na obszarach, które uważały za bezpieczne.
Jednocześnie daleko poza frontem pojawia się nowy wzorzec, gdzie sabotaż wewnątrz Rosji gwałtownie wzrósł.
W regionie Kursk wspólna operacja ukraińskich sił specjalnych i grupy partyzanckiej zniszczyła pojazd transportowy Iskander służący do przygotowywania rakiet do wystrzelenia.
Oddzielny atak w tym samym obszarze zniszczył radar Harmoniya wspierający lokalne jednostki obrony powietrznej.
W Baszkirii podpalenia zniszczyły wiele wież komunikacyjnych, a w Wołogodzie zniszczono szafkę przekaźnikową kolei, zakłócając ruch na kluczowej trasie.
W kolejnej fali incydentów, rozciągającej się od Moskwy do Irkucka, podpalono panele elektryczne, skrzynki przekaźnikowe i infrastrukturę kolejową, a lokalni urzędnicy opisali te incydenty jako niewyjaśnione awarie techniczne.
Najpoważniejszy przypadek miał miejsce w pobliżu Moskwy, gdzie infiltratorzy wysadzili odcinki rurociągu naftowego Ring.
Atak ten spowodował wyłączenie wszystkich trzech linii paliwowych, co wpłynęło na dostawy benzyny, oleju napędowego i paliwa lotniczego do kilku dużych rafinerii i zmusiło Rosję do wysłania ekip naprawczych do całego regionu.
Obecnie Moskwie trudniej jest ignorować szerszy wpływ tych wydarzeń w Rosji.
Rozprzestrzenianie się sabotażu od Moskwy po Ural odzwierciedla rosnące nastroje antyrządowe w kręgach separatystycznych, ale motywacją nie jest tutaj niepodległość, lecz bezpośredni sprzeciw wobec wojny.
Są to Rosjanie, którzy podejmują osobiste ryzyko, aby zaatakować własne państwo. Ich liczba jest nadal ograniczona, ale pojawiają się oni coraz częściej.
Ich zaangażowanie sprawia, że pojedyncze incydenty stają się sygnałem politycznym, pokazującym, że opór nie ogranicza się już do terytoriów Ukrainy kontrolowanych przez Rosję, ale pojawia się również w samym sercu federacji, zmuszając służby bezpieczeństwa do obrony tyłów, które nie są już tak lojalne jak kiedyś.
Ogólnie rzecz biorąc, wzrost aktywności partyzanckiej i sabotażowej oznacza zmianę w wewnętrznej presji, z jaką boryka się Rosja.
Na froncie grupy oporu zakłócają logistykę, zbierają informacje wywiadowcze i zmuszają jednostki rosyjskie do odciągania sił z walk.
Повторяем попытку...
Доступные форматы для скачивания:
Скачать видео
-
Информация по загрузке: