Czy RPP znów obniży stopy procentowe? Dr hab. Wojciech Duczmal: „Wszystkie przesłanki ku temu są”
Автор: Radio Opole
Загружено: 2025-10-08
Просмотров: 65
Описание:
W ostatnich miesiącach decyzje Rady Polityki Pieniężnej (RPP) budzą coraz większe emocje – zarówno wśród ekonomistów, jak i zwykłych kredytobiorców. Po dwóch tegorocznych obniżkach stóp procentowych coraz częściej pojawiają się głosy, że może dojść do kolejnej. O możliwych decyzjach RPP, stanie polskiej gospodarki i zagrożeniach dla finansów publicznych mówił w Porannej Rozmowie Radia Opole dr hab. Wojciech Duczmal, ekonomista z Akademii Nauk Stosowanych WSZiA.
– Wszystkie przesłanki do tego, żeby obniżać stopy procentowe w Polsce, są – podkreślił dr hab. Duczmal. Jak wyjaśnił, presja płacowa w przedsiębiorstwach wyraźnie się zmniejszyła, a wzrost gospodarczy słabnie. Szacunki na przyszły rok mówią o wzroście PKB na poziomie około 3 procent, co – jak ocenił ekonomista – „nie jest wynikiem imponującym, biorąc pod uwagę, że Polska wciąż ma wiele do nadgonienia względem krajów bogatszych”.
Dodatkowym czynnikiem, który może skłonić Radę do obniżki, są wysokie koszty obsługi długu publicznego. – Wiemy, że rząd ma ogromne potrzeby pożyczkowe i bardzo duży dług publiczny. My jako społeczeństwo płacimy coraz większe odsetki, więc obniżka stóp byłaby ulgą dla wszystkich – zarówno kredytobiorców, jak i Skarbu Państwa – zauważył ekspert.
Jednocześnie zwrócił uwagę, że Rada Polityki Pieniężnej w ostatnich latach straciła na przewidywalności. – Historycznie rzecz biorąc, decyzje RPP są trudne do przewidzenia. Gdy inflacja rosła, długo utrzymywano niskie stopy procentowe, co napędziło wzrost cen. Dziś ta nieprzewidywalność nie jest dobra dla gospodarki – podkreślił.
Zgodnie z ustawowym mandatem RPP powinna dbać o stabilność siły nabywczej złotego, dążąc do inflacji na poziomie 2,5% ±1 punkt procentowy. Jak przypomniał dr Duczmal, obecnie inflacja oscyluje wokół 3%, a nawet może spaść poniżej tego poziomu. – Ten cel jest praktycznie osiągnięty. W takiej sytuacji nie ma powodu, by utrzymywać wysokie stopy procentowe, które duszą kredyt i inwestycje – argumentował.
Jego zdaniem, gdy gospodarka zwalnia, naturalnym działaniem jest obniżanie stóp procentowych, aby pobudzić aktywność firm i konsumentów. – Jeżeli gospodarka hamuje, to niższe stopy pomagają jej się ożywić. Natomiast gdy jest zbyt rozgrzana, stopy trzeba podnosić, by ją schłodzić – tłumaczył ekonomista.
W rozmowie pojawił się także temat projektu budżetu państwa na przyszły rok. Zdaniem dr. hab. Duczmala, jego założenia są zbyt optymistyczne, a poziom zadłużenia może wkrótce zbliżyć się do konstytucyjnych limitów. – To bardzo niepokojące, bo po przekroczeniu 60% budżet musiałby być bardzo restrykcyjny, z niemal zerowym deficytem – ostrzegł.
Ekonomista przypomniał, że aż 90% wydatków budżetu to pozycje „sztywne” – m.in. programy socjalne, zdrowie, edukacja i obrona narodowa. – Nie ma woli politycznej, by te wydatki ograniczać. Rząd jest w pewnym sensie w pułapce – społeczeństwo nie zaakceptuje cięć socjalnych, a potrzeby zbrojeniowe i inflacyjne wymuszają dalsze wydatki” – dodał.
W tej sytuacji rząd może szukać dodatkowych wpływów, m.in. poprzez podwyżki podatków. Jednym z pomysłów jest zwiększenie podatku od zysków banków. Dr Duczmal podchodzi do tego sceptycznie: – Banki są dziś w dobrej kondycji, ale każda podwyżka podatków może odbić się na klientach. Już teraz oprocentowanie kredytów hipotecznych w Polsce jest jednym z najwyższych w Europie.
Jednym z ciągnących się od lat problemów sektora bankowego pozostają kredyty walutowe, zwłaszcza frankowe. – To temat, który rządy od lat odkładają. Jedna ustawa mogłaby rozwiązać sprawę – przewalutować te kredyty na złote według zasad zbliżonych do kredytów WIBOR-owych. Teraz wszystko zależy od wyroków sądowych, które są niekorzystne dla banków – ocenił ekonomista.
W końcowej części rozmowy pojawiło się pytanie, czy rosnący dług może doprowadzić Polskę do niewypłacalności. – Państwo może zbankrutować. To nie jest scenariusz, który należy lekceważyć. Nie można przecież w nieskończoność zadłużać się i drukować pieniędzy. To prowadzi do katastrofalnej inflacji – jak w Turcji czy krajach Ameryki Południowej – przestrzegł dr hab. Duczmal.
Zwrócił uwagę, że same odsetki od długu mogą wkrótce pochłaniać kilkanaście procent PKB. – To przypomina sytuację z czasów Gierka – wtedy boom kredytowy skończył się wieloletnim kryzysem. Musimy uważać, by historia się nie powtórzyła – podsumował.
Повторяем попытку...
Доступные форматы для скачивания:
Скачать видео
-
Информация по загрузке: