Królik Pankracy - Porwanie Manueli (odc. 3)
Автор: Królik Mięciuszek
Загружено: 2025-09-12
Просмотров: 9113
Описание:
Jeśli przygody Mięciuszka wywołały uśmiech na Twojej twarzy, możesz rozważyć wpłacenie symbolicznego datku "na żuberka" - https://buycoffee.to/mieciuszek
Trzecia część sagi o porwaniu Świnki Manueli przez gangsterów od Żółwia Bożydara w akcie zemsty na Króliku Pampuszku alias Pankracym. Napisy wbudowane w YT.
Wszystkie teksty, historie i postaci w uniwersum są moim autorskim wymysłem. Za realizację muzyki odpowiada Suno AI, a za grafiki chat GPT i Sora.
#parodia #rap #ulicznystyl
Królik Pankracy – gangus z dobrym sercem,
niezbyt tęsknił za niebezpieczeństwem,
był w drodze do Gdyni po szrota na handel,
ile dałby, by zapomnieć sprawy dawne,
jednak tamci ludzie nie zapomnieli
i spod sklepu żonę Pampka zawinęli,
jednak Manuela pochodziła z Cali,
a w tym mieście trzeba mieć nerwy ze stali,
więc się wydostała z niewoli podstępem
i swemu oprawcy wy****iła w gębę,
ucieka przez wioskę, lecz nie wie gdzie jest,
pole i szutrówka, nie wie dokąd biec,
pościg już za chwilę pewnie za nią ruszy,
nie ma telefonu, wokół żywej duszy,
do większej drogi na oko kilometr,
więc zbyt ryzykowne byłoby biec do niej,
pole zaorane, wszystko na nim widać,
a po drugiej las – najlepsza opcja chyba,
szybko więc skręciła w krzaki i zarośla
by na drugą stronę lasu się przedostać…
Pankracy tymczasem wciąż nie wie o niczym,
Chociaż cud się zdarzył, on na cud nie liczy!
Wie, co to za ludzie, do czego są zdolni
i swą żonę siłą musi iść uwolnić!
Pampuszek był w szale, zawrócił w pół drogi,
jak psychopata dał ogień na tłoki,
w niecałą godzinę był pod adresem,
który mu bandziory dały SMS-em,
dom w Polanowicach blisko S7,
nieopodal lasu, skromny i niewielki,
na miejscu gangsterzy poddać się kazali,
wsadzili do fury i oczy związali,
mieli się wymienić i wypuścić żonę
a tam życie Pampka zostać zakończone,
nikt jeszcze nie wiedział, w tym także Bożydar,
że im zakładniczka s****dolić zdążyła.
Typy wiozą Pankracego – z zawiązanymi oczami,
W międzyczasie go obiją – i przypalą go petami,
Żółw Bożydar jest też z nimi – i napawa się zwycięstwem,
a rozczarowanie jego – może być bolesne…
Oooo! Pampuszku, nie masz szans!
Oooo! Pampuszku, ginąć czas!
Oooo! Pampuszku, nie masz szans!
Oooo! Pampuszku, ginąć czas!
Bożydar z Pankracym - w roli trofeum
dojechali wreszcie do swojego celu,
opuszczona chata lasu nieopodal,
miejsce zapomniane przez ludzi i Boga,
wokół głucha cisza, tylko wiatr jest świadkiem,
gdy gangusy chodzą tu z workiem i szpadlem,
tu chomik Bazyli Manuelę więził,
miał ją upilnować, potem puścić i oszczędzić,
Królik Pankracy oddychał ciężko
już był pogodzony z nadchodzącą śmiercią,
chciał ostatni raz ujrzeć Manuelę
i upewnić się, że puszczą ją s****iele,
chciał powiedzieć że ją kocha po raz ostatni,
i by uciekała nie płacząc nad nim,
O Manuelo, biegnij proszę i nie oglądaj się za siebie,
spotkamy się w innym świecie, tam będzie nam lepiej!
ale się podniosła za***ista wrzawa,
nie ma zakładniczki, żywy towar nawiał,
chomik Bazyli cały się telepie
ledwo po ataku dochodzi do siebie,
Pampuszek zrozumiał w ułamku sekundy,
że to jego szansa przechytrzyć te k***y,
Miał związane ręce i na oczach szmatę,
Ale wolne nogi, zaczął z***cać zatem
byle gdzie na oślep, a wściekły Bożydar
zaczął strzelać w Glocka w stronę królika
trafił w ramię Pampka, lecz on dalej biegł,
a żółw Bożydar tak strasznie się wściekł,
że wy***ał salwę na oślep w stronę drzew,
ale po Pampuszku została tylko krew…
Oooo! Pampuszku, jesteś ranny!
Oooo! Pampuszku, to nie żarty!
Oooo! Pampuszku, czy to kres?
Oooo! Pampuszek wolny jest…
Повторяем попытку...
Доступные форматы для скачивания:
Скачать видео
-
Информация по загрузке: