ST45 funkcja ochrony nadmiarowej silników trakcyjnych
Автор: Jan Kowalski
Загружено: 2026-01-05
Просмотров: 444
Описание: Silniki LSa-430 i pochodne mają ustalony maksymalny prąd chwilowy w wysokości 550 amper. Na lokomotywach starszych typów jak SM42 w wersji 6D, SM31, SP45, SU45 do ich ochrony służą przekaźniki nadmiarowe wyregulowane na taką właśnie wartość. Pomijając problematykę dotyczącą trudności z dokładną regulacją i tolerancją takich przekaźników ich działanie charakteryzuje się typową "zero-jedynkowością". Na ST45 już tego problemu nie było (od kilku lat wszystkie stoją dlatego piszę w czasie przeszłym). Nowoczesne przetworniki pomiarowe pełniły podwójną tam funkcję tzn. mierzyły prądy w celu zobrazowania ich obsłudze lokomotywy jak i zabezpieczały pośrednio silniki przed nadmiernym prądem. Lokomotywy tego typu miały poprawnie skonstruowany program sterujący tą funkcją. Przekroczenie prądu było sygnalizowane maszyniście zmianą koloru indywidualnego elementu informującego o jego aktualnej wartości. Maszynista miał kilka sekund na reakcję. Tu akurat w pewnym momencie w poślizg wpadł silnik nr. 3. W związku z tym że na większości krajowych lokomotyw spalinowych z przekładnią elektryczną silniki są podłączone równolegle do prądnicy to układ sterowania zareagował zwiększeniem napięcia na prądnicy i w związku z tym silniki których zestawy kołowe się jeszcze nie ślizgały zaczęły odbierać większy prąd. Tu akurat stało się tak dlatego że układ przeciwpoślizgowy był wyłączony. Gdyby "ASR/ABS" był włączony reakcja systemu byłaby dużo szybsza. Gdybym tego dnia tą pracę wykonywał na SM31, to natychmiast doszłoby do wyzwolenia przekaźnika, otwarcia styczników liniowych silników oraz wzbudzających prądnicę. W efekcie mocno szarpnęło by całością a na silniki i prądnicę podziałał udar wysokiego napięcia związanego ze zjawiskiem przepięcia łączeniowego. Maszynista SM31 ma tylko podgląd prądu zbiorczego prądnicy. Lokomotywa nie ma układów przeciwpoślizgowych. Ok. 15 lat temu nie znając do końca tajemnic w końcu jakby nie było dyskretnie działającego programu zaszytego w sterownik - wykonałem symulację prądu przetwornika, gdzie przy rzeczywistym braku prądu symulowałem maksymalne wartości (OIDP w ok. 1000 A). W ten sposób można było poznać funkcję i jej zachowanie się w czasie. Dziś już nie pamiętam wartości tego czasu i miejsca znajdowania się filmu na którym to dokumentowałem, ale maszyna wyróżniała się pozytywnie na tle innych modernizacji. Maksymalne brutta jakie zabieraliśmy np. zlikwidowanej KWK Wujek znacznie przekraczały 3300 ton. Nigdy nie zdarzyło mi się zostać gdzieś w stacji czy na szlaku i prosić o pomoc. Oczywiście tabor taki nie nadawał się na dalekie trasy z takimi ciężarami. Na dalekie trasy ST45 była dobra tak do ok. 2200 ton.
Повторяем попытку...
Доступные форматы для скачивания:
Скачать видео
-
Информация по загрузке: