Bogdan Kozyra - "Żal". Przejmująca filmowa interpretacja wiersza Antoniego Słonimskiego.
Автор: Bogdan Kozyra - Głos Poezji Akompaniowanej
Загружено: 2022-03-22
Просмотров: 768
Описание:
Poproszono kiedyś pewnego mędrca o jedno zdanie, które rozweseli smutnego człowieka, a jednocześnie zasmuci wesołego. Po głębokim zastanowieniu napisał na kartce: "Nawet to minie". W najtrudniejszych chwilach niech te słowa będą pociechą dla cierpiących. A dla tych, którzy czują się na szczycie - przypomnieniem i przestrogą. Przemijanie, strata, a na końcu - wspomnienie. Gdyby zawsze mogło być ono dobre...
Wiersz Antoniego Słonimskiego „Żal” interpretuje Bogdan Kozyra - aktor i lektor, dyplomowany absolwent Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej w Krakowie - Wydział Zamiejscowy we Wrocławiu. Więcej na: https://bogdankozyra.pl
Antoni Słonimski (1895-1976) był synem Stanisława Goldmana – znanego warszawskiego lekarza. Jego dziadek i pradziadek byli znanymi matematykami i cenionymi wynalazcami. Antoni natomiast ukończył Akademię Sztuk Pięknych w Warszawie. Po śmierci ojca trudności finansowe zmusiły Słonimskiego do rozpoczęcia współpracy z pismem satyrycznym „Sowizdrzał”, gdzie pracował w latach 1913-1919 jako grafik.
W pierwszych dniach niepodległości Polski, wraz z Julianem Tuwimem i Janem Lechoniem, założył innowacyjny warszawski kabaret literacki „Pod Picadorem”. Natomiast w roku 1920 był współzałożycielem grupy poetyckiej „Skamander”. Grupa miała na celu popularyzację poezji, a jej działalność obejmowała publikowanie wierszy, krytykę teatralną i literacką, organizowanie wieczorów autorskich, kabarety literackie i popularne szopki polityczne, krytyczne wobec endecji.
W roku 1934 pojął za żonę artystkę Janinę Konarską. Pięć lat później udał się na emigrację - do Paryża, a potem Londynu. Do Polski powrócił w roku 1951. Jego twórczość nawiązuje do pacyfizmu i postaw antytotalitarnych oraz tradycji romantycznej.
"Żal"
Antoni Słonimski
Gdy cię spotkałem raz pierwszy,
Mokre pachniały kasztany,
Zbyt długo mi w oczy patrzałaś —
Ogromnie byłem zmieszany.
Pod mokre płaty gałęzi
Szedłem za tobą w krok.
Serce me trzymał w uwięzi
Twój fiołkowy wzrok.
Dawno zużyte słowa
Wróciły do mnie znów
I zrozumiałem od nowa
Znaczenie prostych słów.
I tak się jakoś stało,
Że bez tak pachniał — jak bez,
I słowo "pachnieć" pachniało,
I łzy były pełne łez.
Tęsknota, słowo zużyte,
Otwarło mi swoją dal...
Jak różne są rzeczy ukryte
W króciutkim wyrazie: żal.
#Poezja #Teatr #Słowo #BogdanKozyra #InterpretacjaPoezji #Artysta #Kultura #Emocje #SztukaTeatralna #PodróżWewnętrzna #Lektor #Aktorstwo #MagicznaPodróż #antonislonimski #miłość
Повторяем попытку...
Доступные форматы для скачивания:
Скачать видео
-
Информация по загрузке: