BONIEK: KARNY JEST JAK SĘDZIOWIE TAK USTALĄ?!? MILION ZŁOTYCH KARY DLA ŚLĄSKA - SPRAWIELIWIE?
Автор: Prawda Futbolu
Загружено: 2026-03-17
Просмотров: 11833
Описание: #Boniek #Widzew #Śląsk - Roman Kołtoń rozmawia ze Zbigniewem Bońkiem (legendą polskiej piłki) po 25. kolejce Ekstraklasy. "Zibi" właśnie wpisał w mediach społecznościowych: "Karny jest jak sędzia gwizdnie już nie obowiązuje. Nowe hasło - karny jest jak sędziowie tak ustalą”. Hm, dokąd zmierzamy, jeśli chodzi o sędziowanie?!? W 73 minucie Marcel Krajewski wbiegł w pole karne Arki, Oskar Kubiak zaatakował widzewiaka z tyłu i sędzia Damian Sylwestrzak podyktował rzut karny. Po czym interweniował VAR - w osobie Szymona Marciniaka. Karny został odwołany! Pytanie, czy słusznie? W moim przekonaniu Kubiak spowodował upadek Krajewskiego. Czy sytuacja z Krajewskim była czarno-biała, że został użyty VAR? - zapytałem arbitra w Meczykach. Sylwestrzak odpowiedział: "Mamy protokół VAR i działaliśmy zgodnie z nim. Z boiska podjąłem decyzję o rzucie karnym - wtedy automatycznie otwiera się protokół VAR, bo sędzia VAR musi sprawdzić, czy ten rzut karny jest prawidłowy. No i sprawdził i według niego nie był prawidłowy, więc zaprosił mnie do ekranu. Stojąc przed ekranem, nie zastanawiam się, czy to sytuacja czarno-biała, czy nie. Stoję, oglądam i chcę podjąć jak najbardziej sprawiedliwą decyzję. I zgodnie podjęliśmy taką decyzję, by ten rzut karny odwołać". Sylwestrzak relacjonował: "Z perspektywy boiska napastnik wygrywa walkę o pozycję, a obrońca po prostu atakuje go w sposób nieprzepisowy. Kluczowa jest tutaj sekwencja zdarzeń - czy najpierw dochodzi do nieprzepisowego ataku, a później jest zagranie piłki, czy odwrotnie. Wszystko działo się na tyle szybko, że dla mnie najpierw był ewidentny faul, a później zagranie. Natomiast jest prawda boiska i prawda ekranu. Analizowaliśmy tę sytuację z Szymonem Marciniakiem i wszystko działo się w tempie - obrońca zagrał piłkę, a przed nim nie było pchnięcia. Kluczowa jest sekwencja zdarzeń, która inaczej może wyglądać na żywo, a trochę inaczej w oku kamery, gdy możemy iść klatka po klatce i sprawdzamy sytuację bardziej szczegółowo. Pchnięcie jest dopiero po zagraniu piłki, a to zagranie jest skuteczne". Ba, tylko, jak się dokładniej zobaczy obrazek, to widać, że Kubiak najpierw nogą trafił w nogę Krajewskiego, a później głową wbił piłkę, jednocześnie atakując ręką plecy rywala...
Повторяем попытку...
Доступные форматы для скачивания:
Скачать видео
-
Информация по загрузке: