UFOS BANDA - CIEŃ
Автор: UFOS Banda
Загружено: 2025-09-13
Просмотров: 2313
Описание:
#ufosbanda #cień
[INTRO: QBIF]
Głośno tarabani chór i ciężko skupić się na słowach
Jedno drugie tak dubluje, że drogę gubi na torach
Przemyślany każdy ruch, znów leci prawda, a nie plota
Pisk zablokowanych kół, bo ziomki uczą Was driftować
[1 VERSE: GRZ]
W głowie głosy, ja nie potrafię ich znieść
Diabeł karmi się złem, więc u mnie nie ma co jeść
Jestem dobry jak moje demony w głowie
Które stale mówią do mnie, żebym robił to, co robię
Chciałbym, by moje barsy uzależniały jak opium
Bez proroków, gdzie znajdę się za pół roku?
Tego nie wiem, nie wie nikt, lepiej daj sobie spokój
Boże chroń od kłopotów, bo są za mną parę kroków
[2 VERSE: SAIKER]
Cały świat mi płonie przez ten olej w głowie
Dlatego pierdolę wszystko to co nie jest moje
Wyjebane mam w twój Rolex, ja chcę flotę mieć jak Temistokles
Zatapiam wrogi okręt, a to niby flagowce
Robię sobie co chcę a ty wyjdziesz w praniu może
Mam dość czekania na cud tak jak olsztyński dworzec
Pierdolę twoje być może, wybieram swoje sto procent
Mimo, że brudne i okropne, i tak najgorsze są zasady obce
Wydłubałem błąd bez obcęg, jak chcesz to cokolwiek oceń
Ja nie boję się zagrożeń, dawno temu zakończyłem szkołę
A na co dzień wybieram przyrodę
Temat w bani, niepotrzebne są mi rady
Jasnowidzę Czarnobyl, czarno widzę jasną myśl
Tak ma być, koniec z tym, idę w poprzek a nie w tył
Pierdolę twój filtr, stary życie to nie film
Mam tylko jedną nić, czekam aż zerwę z tym i nie zostanie nic
[BRIDGE: QBIF]
Ze strefy komfortu wychodzę jak zawsze
Zbyt duży mam zamiar wejścia w interakcję
Morze mam myśli i fale mi zalały właśnie maskę
I siedzę tak nagi w czakrze
[HOOK: QBIF /x2]
Co by się nie działo, zawsze za mną chodzi cień
Już się go nie boję, on jak Venom musi jeść
Parafkami podpisane zwroty, klika na nich jest
Pióra nie zdobi atrament, w kałamarzu nasza krew
[3 VERSE: BIG VAMOUS]
Czuję upodlenie jakbym nosił ciernie, mordo
Nie odwracam się za siebie, bo mnie cienie gonią
Rany na ciele nie goją, pewnie skończę z nożem w plecach
Te demony się mnie boją, jestem gorszy od ich szefa - rodem z piekła
Całe życie przepychałem się z kurwami
Dziś passuję, bo rozumiem dlaczego wytykali palcami
Nie pasuję mi ich puzzel do tej układanki
Mieli pasujące, ale w sumie chuja dali
Kiedy joint się pali, maluję mój surrealizm jak Salvador Dali
Jestem zupełnie zobojętniały na Twoje obrazy
W mojej głowie chore fazy, jakbym wziął extasy
Coraz bardziej wyjebane mam na to, co się wydarzy
Tymi emocjami pomaluję cały świat
Cień za mną zawsze jak wróg, zło zawsze ze mną jak brat
Nieważne pełnia, czy nów, widzę wszystko jak za dnia
Minąłem ten syf i Bród, teraz chcesz mi baniak prać
[HOOK: QBIF /x2]
Co by się nie działo, zawsze za mną chodzi cień
Już się go nie boję, on jak Venom musi jeść
Parafkami podpisane zwroty, klika na nich jest
Pióra nie zdobi atrament, w kałamarzu nasza krew
[4 VERSE: SH1333]
Moja dyktatura wprowadzana nie na raty
Będziesz żył jak ulał, kiedy wprowadzę rabaty
Przedstawię wam plany, gdy już wjadę na Rapaty
Będziesz żył jak król, gdy już rozdam wam wypłaty
Zlikwiduje wam podatki i również w tym różne VAT-y, kurwa
A później zalegalizuje tu transy i będą po mieście wam łazić pedaly w sukniach
Kiedys to w rurkach chował mu się kutas, ale urwał
To jest ta tura, w której wypuszczam demona, co robi demontaż akurat
Zrobię abordaż na polach, spalę to wszystko i będziesz głodować, Nairobi
Facetom rozkaże pomiary kochonez narobić
Jak masz większego, to nosić nie będziesz już spodni
Mogę dać Ci pod tym podpis i mogę go jebnąć jak Nawrocki
@qbiftak4761
GRZ
@Saiker
@BigVamous
@SH1333
mix/mastering: BIG VAMOUS
gfx: SLOVIAN
kontakt: [email protected]
Повторяем попытку...
Доступные форматы для скачивания:
Скачать видео
-
Информация по загрузке: