Śnieg w oczy, ogień w płucach | Epicka pieśń motywacyjna
Автор: Krzyk Cisz
Загружено: 2026-01-30
Просмотров: 54
Описание:
To pieśń drogi w najczystszej postaci.
Nie o zwycięstwie.
Nie o łatwej sile.
O marszu wtedy, gdy wszystko boli.
„Śnieg w oczy, ogień w płucach” to górska pieśń o kobiecie, która idzie dalej, mimo zimna, zmęczenia i zwątpienia.
O drodze przez las, zamieć i noc — tam, gdzie nie ma widzów ani oklasków.
Surowy kobiecego wokalu, dominujące skrzypce i góralski, transowy rytm tworzą muzykę oporu, wytrwałości i wewnętrznego ognia, który nie potrzebuje płomieni — wystarczy oddech.
🎼 Autorstwo i proces powstania
Tekst, koncepcja muzyczna oraz wizja obrazu są mojego autorstwa.
Sztuczna inteligencja została użyta wyłącznie jako narzędzie, które pomogło złożyć dźwięk i obraz w spójną całość.
„Mróz nie pyta…
droga też nie.”
Śnieg w oczy — nie widzę łatwo,
szlak znika pod białą nocą.
Każdy krok boli jak prawda,
której nie da się obejść bokiem.
Wiatr szarpie resztki myśli,
palce tracą czucie i sens,
ale w piersi coś się rozpala —
ogień, co zna mój kres.
Gdy ciało krzyczy: „zostań”,
ja słyszę tylko jedno…
IDĘ!
ŚNIEG W OCZY — OGIEŃ W PŁUCACH!
Nie po chwałę, nie po ślad,
tylko po siebie — krok za krok.
IDĘ!
Bo jeszcze oddycham,
bo serce nie zna zimna,
które zatrzymuje.
Zamieć zdziera maski z twarzy,
tu nie ma słów na zapas.
Albo idziesz z całym sobą,
albo zostajesz w śladach.
Upadek jest tylko chwilą,
zatrzymanie — wyborem,
a ja wybrałam drogę,
nawet gdy boli każdy metr.
Gdy brakuje tchu,
a noc zagląda do środka —
IDĘ!
ŚNIEG W OCZY — OGIEŃ W PŁUCACH!
Niech pali, niech tnie, niech trwa,
to znak, że wciąż żyję.
IDĘ!
Nie jestem z lodu,
jestem z decyzji,
których nie cofam.
Nie chcę lżej.
Chcę prawdziwiej.
Niech droga mnie sprawdzi
do końca.
IDĘ!
ŚNIEG W OCZY — OGIEŃ W PŁUCACH!
A jeśli mam się wypalić —
to w marszu, nie w strachu.
IDĘ!
„Dopóki idę —
nie zamarzam.”
Повторяем попытку...
Доступные форматы для скачивания:
Скачать видео
-
Информация по загрузке: