OSTATNIE JAK ZWYKLE - Pop music
Автор: Krzywe Oko
Загружено: 2026-01-12
Просмотров: 237
Описание:
🎵 Tytuł piosenki: Ostatnie jak zwykle
🖤 Autor: @Krzywe_Oko
„Ostatnie jak zwykle” – wszystko było takie samo… aż do momentu, gdy okazało się, że to ostatni raz.
Ta piosenka to opowieść o bliskości, która powoli gaśnie, o chwilach pełnych namiętności i ciszy, które zostają tylko we wspomnieniach.
O tym, że czas nie pyta, a miłość czasem odchodzi po cichu – bez krzyku, bez powrotu.
Zostają obrazy w lustrze i motyle, które odleciały w nieznane.
Dziękuję za wysłuchanie. Jeśli ten utwór poruszył w Tobie coś osobistego – zostaw komentarz lub udostępnij dalej @Krzywe_Oko
Jak zwykle czułem zapach twojej skóry
Jak zwykle czułem dotyk twoich dłoni
Jak zwykle grały nam anielskie chóry
Jak zwykle miałem pot na swojej skroni
Jak zwykle coś jęczałaś bez znaczenia
Jak zwykle mi mówiłaś różne słowa
Jak zwykle chciałem dotknąć twego cienia
Jak zwykle podniecałaś mnie od nowa
Tak było jak zwykle, lecz po raz ostatni
Finałowy taniec, zamknięty w swej matni
Nikt nie mógł przypuszczać ze właśnie ta noc
Zwinie pożądanie w swój gwieździsty koc
To było jak zwykle, lecz już bez powrotu
Życie toczy się dalej bez magii trzepotu
W lustrze nam zostało wspomnienie tej chwili
Odleciały w nieznane zastępy motyli
Jak zwykle się patrzyłem w twe niebieskie oczy
Jak zwykle nam przez palce czas uciekał
Jak zwykle nie mogliśmy przespać nocy
Jak zwykle finałowy akcent się odwlekał
Jak zwykle mnie prosiłaś, żeby jeszcze
Jak zwykle drżałaś gdy dotyk był bliski
Jak zwykle zakamarki twoje pieszczę
Jak zwykle się mieszały nasze zmysły
Tak było jak zwykle, lecz po raz ostatni
Finałowy taniec, zamknięty w swej matni
Nikt nie mógł przypuszczać ze właśnie ta noc
Zwinie pożądanie w swój gwieździsty koc
To było jak zwykle, lecz już bez powrotu
Życie toczy się dalej bez magii trzepotu
W lustrze nam zostało wspomnienie tej chwili
Odleciały w nieznane zastępy motyli
Jak zwykle obok siebie budzimy się rano
Jak zwykle wciąż jesteśmy sobie bliscy
Jak zwykle, lecz serce nie bije tak samo
Jak zwykle, lecz w oczach nam pogasły iskry
Jak zwykle milczymy przy kawie bez słowa
Jak zwykle zrobiłbym dla Ciebie wszystko
Jak zwykle dzień wstaje, codziennie, od nowa
Jak zwykle w mym środku wspominam to wszystko
Tak było jak zwykle, lecz po raz ostatni
Finałowy taniec, zamknięty w swej matni
Nikt nie mógł przypuszczać ze właśnie ta noc
Zwinie pożądanie w swój gwieździsty koc
To było jak zwykle, lecz już bez powrotu
Życie toczy się dalej bez magii trzepotu
W lustrze nam zostało wspomnienie tej chwili
Odleciały w nieznane zastępy motyli
Gdyby ktoś powiedział: „To już ostatni raz”
Wstrzymałbym zegary, zatrzymałbym czas
Zamknąłbym Cię w ramionach na zawsze bez końca
I został tak na wieki w blasku gwiazd, lecz bez słońca
© All rights reserved 2025
Повторяем попытку...
Доступные форматы для скачивания:
Скачать видео
-
Информация по загрузке: