Emace - Trzeba zebrać siły
Автор: Emace
Загружено: 2012-05-27
Просмотров: 2933
Описание:
Tekst: Emace
Bit: Instrumental
/ emacewarszawa
Na jednej z warszawskich ulic po prawej stronie rzeki
gdzie tuli do snu ludzi dźwięk i buli się dzięg od tych pobitych butli
znalazłem azyl, codzienny powrót do bazy by spisać od razu sprzed oczu migawki obrazów
choć Żaden ze mnie poeta czy bajkopisarz to od pisania tekstów długopis się wypisał
w tych spisanych myślach masz cząstkę mego życia spisuję je na papier bo nie mam nic do ukrycia
i czasem potrzebuje zwyczajnie odpocząć zrozum
rozum nie robot będę jak buszujący w zbożu
kładę się w kąt i nie myśle już wcale o niczym
to wyczyn gdy w koło non stop problemów wysyp jakbym żył w dziczy
chce ciszy. takiej nagłej i permanetnej
żeby nawet szept był wrzaskiem z gęby pełnej
przez ucho igielne idę zbyt daleko choć do ideału co raz bliżej
i ciszej w tej ciszy się już nie da
chce mi się spać oczy mam podkrążone
bilans zysków i strat więc i spać nie mogę
istna batalia w umyśle uładzić rozgardiasz
jak wariat co tylko kaftan ma za wariant
więc odpalam faję i ze słuchawkami w uszach
przemierzam ulice warszawy w posklejanych butach
pod barbakanem jakiś typ na gitarze gra
oczekując kilku złotych, czasem jakiś braw
tu nigdzie nie jest blisko brat i nie ma łatwo
ale pomimo wielu strat ryzykować warto
masz do wygrania ciepły dom i rodzinę
albo przez własną głupotę możesz stracić ją w chwilę
Dziś w tyle przeglądam fotografie stare
to jak bilet w dobre, złe chwile a ich albumy całe
Przykrył kurz nie pozwalając zapomnieć wcale
I te listy a w nich już wyblakły atrament
Po to Bóg dał mi język by słowem walczyć
po to dał mi siłę by nie wracać na tarczy
chęć nie starczy trzeba ją zamieniać w czyn
Nie zboczyć z trasy nawet gdy największy dym
Polska Podziemna działa po dziś dzień
z tym samym uporem choć na innej płaszczyźnie
Swej Ojczyźnie ślubuję oddanie
Będę mówić głośno nie ważne co się stanie
Ze względu na historię pierdolę totalitaryzm
na którego czele stają podstawione chamy
Chcą zabić nas, my pójdziemy w las czaisz
Gdy nadejdze walki czas to chwycę za karabin
Mikrofon mą bronią to chyba proste,
słowo ma moc też, daję wiarę nie spocznę
by działać owocnie do ostatnich swych dni
by sławić co nasze wśród wszystkich gnid
Повторяем попытку...
Доступные форматы для скачивания:
Скачать видео
-
Информация по загрузке: