MORZE BAŁTYCKIE PÓŁWYSEP HELSKI HEL JURATA JASTARNIA CHAŁUPY OBRAZY PASTELE ROBERT SOKOŁOWSKI
Автор: Robert Sokołowski
Загружено: 2024-01-02
Просмотров: 220
Описание:
Prezentacja obrazów wykonanych w technice pastel suchy. Prace te powstały podczas plenerowych wyjazdów nad Morze Bałtyckie w latach 1997 -2023.
Nad polskim Bałtykiem poszukuję idealnego malarskiego światła, inspirują mnie przyroda, krajobraz, ludzie, lokalne tradycje, zanikający świat pomeranek, zderzenie etnoreginalizmu z potrzebami współczesnej turystyki W mojej pracowni, a także podczas plenerowych wyjazdów nad Bałtyk, powstają marynistyczne obrazy – olejne, akrylowe, pastele, akwarele, rysunki piórkiem. Są to malarskie kadry morza z uchwyconym pejzażem, tradycyjnymi kaszubskimi łodziami, ze scenami życia, niebem usianym kolorowymi latawcami Kitesurfingu, z surferskimi busikami, kolorowymi żaglówkami i sunącymi na wietrze Windsurferami. Fascynuje mnie zmieniający się pejzaż przyrodniczy i kulturowy polskiego Morza.
Półwysep Helski obserwuję od ponad dwudziestu lat, gdy od wiosny do jesieni na malarskich wyprawach eksploruję temat Morza Bałtyckiego. Moje malarstwo tematycznie odnosi się do obszaru geograficznego zwanego „Nordą”. To Kaszuby Północne, gdzie tradycje rybackie są wciąż żywe a sens życia wyznaczają Wielkie Morze i Małe Morze. Tradycje rybackie widoczne są tutaj w rekonstruowaniu łodzi rybackich typu pomeranki, powszechnych w przeszłości na polskim morzu, a wyeliminowanych przez cywilizacyjny postęp. Trwałość lokalnych tradycji dostrzegam w architekturze, nordowych potrawach, przywracaniu tradycyjnych strojów, zwyczajów rybackich, o co dbają m.in. stowarzyszenia, instytucje kultury.
Podobnie, jak malarz Władysław Jarocki, maluję morze, ale jako ktoś z zewnątrz, z innej krainy. Kaszuby nie są moim miejscem urodzenia, dlatego poświęcam dużo czasu na ich poznawanie poprzez lektury tematyczne i podróże, a malując staram się oddać klimat miejsca, ale także detale krajobrazu, architektury i zwyczajów. O świcie lubię „łapać” kadry tradycyjnej pracy rybaków, jeszcze zanim na plaży pojawią się turyści i miłośnicy sportów wodnych. A położone w otulinie Zatoki miejscowości Półwyspu Helskiego są idealnym miejscem, gdzie odchodzące w zapomnienie tradycje połowu spotykają się z codziennością modnej rekreacji: kitesurfing, windsurfing. Morze to nie tylko temat moich prac, ale także moja oraz mojej rodziny – przestrzeń wolności i wypoczynku. Z żoną i córeczką, co roku, ładujemy nad morzem akumulatory, cieszymy się widokiem Mikołajka nadmorskiego, Jasnoty białej, przemierzając pieszo kilometry plaży i nadmorskiego lasu. Interesuje nas nie tylko to, co bezpośrednio widoczne, ale również lokalne legendy, opowieści zasiedlane przez kraśnięta, syreny, szalinca, czyli bałtyckie, mitologiczne stwory. A także dbałość o lokalny ekosystem. Obecnie pracujemy nad baśniowo-ilustracyjnym cyklem obrazów i wydaniem artboka – książki utrzymanej w duchu realizmu magicznego.
Aż 11 procent Polski to nasze kochane Morze! Spacerując po plaży, myślimy co dzieje się pod wodą i w drobnym piasku przy brzegu, ile tam fascynujących przygód i życia. We wrześniu 2022 roku nad Zatoką w Jastarni widzieliśmy z żoną i córeczką tzw. „pchłę morską”, czyli Zmieraczka piaskowego. Ten skorupiak jest pożytecznym czyścicielem plaż, konsumuje śmieci, a jego rarytasem jest celuloza, czyli wszystkie te małe i duże papierki, pudełka, które niestety spotykamy na plażach w sezonie turystycznym. W latach sześćdziesiątych na metrze kwadratowym krajowej plaży mieszkało kilkaset Zmieraczków. Przyroda jest mądra, ma sprawne wewnętrzne mechanizmy oczyszczania się, ale trzeba jej pozwolić działać, nie przeszkadzać, dbać o nią. I stworzenie właśnie takiej ilustracyjno-literackiej opowieści, która częściowo dzieje się na plaży, a częściowo w głębokich odmętach Bałtyku, mamy w swoich nieodległych planach.
Moje obrazy powstają z sentymentu do morza, z potrzeby poszukiwania formy malarskiej, światła, ciekawych zestawień kolorystycznych, a pośrednio z fascynacji dawnym malarstwem marynistycznym. . Ja, swoją twórczością, nawiązuję do tej ważnej części tradycji malarskiej, gdzie istotne są precyzja, warsztat malarski, umiejętność uchwycenia zmieniającego się krajobrazu, przemijalności pór roku. Bałtyk jest morzem niesłychanej, niezwykle zróżnicowanej gamy kolorystycznej. Odbiorcy moich obrazów, często mówią: „Ojej, jaki piękny ten nasz Bałtyk!” Znają polskie morze z krótkich, letnich pobytów, nie widzą na co dzień jego wrześniowych, październikowych czy listopadowych odsłon kolorystycznych, pięknych i nasyconych, posztormowych barw.
Zapraszam do odwiedzin oraz polubienia mojej galerii malarstwa, gdzie można obejrzeć/kupić autorskie obrazy i rysunki
Повторяем попытку...
Доступные форматы для скачивания:
Скачать видео
-
Информация по загрузке: