Dark Charm - Napalona Wiedźma
Автор: Dark charm
Загружено: 2026-01-29
Просмотров: 16298
Описание:
Piosenki na zamówienie
[email protected]
Konta YouTube
Dark Charm techno
/ @darkcharmtechno
Dark Charm temat depresja
Moje materiały są chronione prawami autorskimi.
Nie mam problemu z tym, aby ktoś z nich korzystał czy inspirował się nimi, ale proszę o jedno – oznaczenie autora.
Każdy utwór, każdy projekt powstaje z mojej pracy, pasji i zaangażowania. Dlatego uczciwe i właściwe będzie, jeśli przy wykorzystaniu moich treści pojawi się podpis:
Dark Charm
Tekst: Aleksander Piskorski
Muzyka: AI (Suno v5 najnowszy silnik)
https://suno.com/
Chcesz, mogę napisać dla Ciebie piosenkę z pozdrowieniami!
Chętnie nagrywam pozdrowienia na zamówienie, ale pamiętaj: nie przyjmuję treści obraźliwych, wulgarnych ani wyzwisk. Takie materiały mogłyby sprawić mi problemy, więc zależy mi, żeby wszystko było w dobrym, pozytywnym klimacie.
Kontakt: [email protected]
Social Media:
TikTok: @dark_charm_official
Facebook: Dark Charm
/ 1gfyapah1j
Instagram: @dark_charm_official_
https://www.instagram.com/dark_charm_...
YouTube (instrumental): DarkCharm Instrumental
https://youtube.com/@darkcharm.instru...
teskt piosenki
refren
Och, wiedźmo, ty zdziro, ty czarodziejko napalona!
Przez drewniane chuje będziesz potępiona!
Sadzałaś swe dupsko na sosny i dęby,
Aż ci od rozkoszy wykręcało zęby!
Och, wiedźmo, ty zdziro, ty czarodziejko napalona!
Przez drewniane chuje będziesz potępiona!
Sadzałaś swe dupsko na sosny i dęby,
Aż ci od rozkoszy wykręcało zęby
zwortka
W mrocznej wieży, gdzie było milion schorzeń
Żyła czarodziejka, co w kroczu miała ogień
Picza ją swędziała jak po stado wszy,
Nie pomagały maści, ani żadne mszy.
Zamiast szukać chłopa, co ma brudne łapy
Czarowała drewno, by mieć lepsze kłapy.
Brała manekiny, ociosane drzazgami
Zadawalała się tymi drobnostkami
Wzięła pniak sosnowy, co ociekał żywicą
I zaczęła go pieścić swą dłonią dziewiczą
Mruknęła zaklęcie, dłuto poszło w ruch,
By z martwego kloca powstał twardy zuch
Potem go dosiadła, jak klacz oszalała
Aż wieża od pchnięć tych cała drżała
Skóra o korę tarła bez litości
Wiedźma wyła z bólu i z wielkiej radości.
Wciskała to drewno, sęki ostre lizała,
Aż cała od drzazg i od magii spuchła
Refren
Och, wiedźmo, ty zdziro, ty czarodziejko napalona!
Przez drewniane chuje będziesz potępiona!
Sadzałaś swe dupsko na sosny i dęby,
Aż ci od rozkoszy wykręcało zęby!
Och, wiedźmo, ty zdziro, ty czarodziejko napalona!
Przez drewniane chuje będziesz potępiona!
Sadzałaś swe dupsko na sosny i dęby,
Aż ci od rozkoszy wykręcało zęby
Zwrotka
Lecz pewnego razu, gdy na dębie siadła,
I w transie ruchania cała aż pobladła,
Coś nagle chrupnęło, coś weszło za głęboko,
Aż czarodziejce zbielało lewe oko.
Sroga drzazga dębowa, gruba jak ramiona,
Wbiła się w jej piczę wiedźma przerażona
Krew trysnęła na kocioł, magia się zjebała
A ona z tym drewnem w piździe pozostała.
Jebać te kłody! wrzasnęła w amoku,
Gdy krew jej spływała po każdym jej kroku.
Wyjęła to drewno, wyrzuciła w krzaki,
Zrozumiała wreszcie, że to nie są żarty
Teraz szuka chłopa, co ma ciało z mięsa
By jej nie zostawił w kroczu żadna kęsa
Chodzi po traktach, maca męskie krocze
Szuka mięśnia, co nie ma kory na powłoce
Wpadła do karczmy, rzuciła dukatem
Kto ma chuja z kości, a nie jest wariatem
Kto mnie tak przeora, bym zapomniała
Jak mi sosnowa drzazga w piździe siedziała?
I znalazła kowala, co miał młot jak wieża,
Dosiadła go srogo jak dzikiego zwierza.
Teraz już nie czaruje drewnianych klocków,
Woli mieć sińce od ludzkich doskoków
Refren
Och, wiedźmo, ty zdziro, ty czarodziejko napalona!
Przez drewniane chuje będziesz potępiona!
Sadzałaś swe dupsko na sosny i dęby,
Aż ci od rozkoszy wykręcało zęby!
Och, wiedźmo, ty zdziro, ty czarodziejko napalona!
Przez drewniane chuje będziesz potępiona!
Sadzałaś swe dupsko na sosny i dęby,
Aż ci od rozkoszy wykręcało zęby!
zwrotka
Dziś w kuźni przy piecu, gdzie ogień wciąż bucha,
Wiedźma z kowalem nie szczędzi brzucha.
Spaliła manekiny, co w wieży trzymała,
By żadna drzazga jej już nie dźgała.
Choć kowal ją gniecie jak żar twardą stal
To dębów i sosen nie jest jej żal!
Lecz kiedy wieczorem na kłodzie usiądzie
To dreszcz ją przechodzi po całym narządzie
Bo choć ludzkie ciało to nie martwa kora
To przez te wspomnienia wciąż bywa chora
Morał jest krótki, każda baba go zna:
Lepiej mieć chłopa, niż sęka do cna
refren
Och, wiedźmo, ty zdziro, ty czarodziejko napalona!
Przez drewniane chuje będziesz potępiona!
Sadzałaś swe dupsko na sosny i dęby,
Aż ci od rozkoszy wykręcało zęby!
Och, wiedźmo, ty zdziro, ty czarodziejko napalona!
Przez drewniane chuje będziesz potępiona!
Sadzałaś swe dupsko na sosny i dęby,
Aż ci od rozkoszy wykręcało zęby!
Повторяем попытку...
Доступные форматы для скачивания:
Скачать видео
-
Информация по загрузке: