DAJE RADE: T 34!
Автор: Daje Rade
Загружено: 2026-02-12
Просмотров: 0
Описание:
(Zwrotka 1)
Nie szukaj tu luksusu, nie pytaj o chrom,
Tu pachnie ropą, sadzą i krwią.
W środku ciasnota – stalowy grób,
Pot zalewa oczy, silnik gra jak bóg.
Skrzynia biegów? Wbij ją jak gwóźdź!
Młotem przez zęby – i jedź, i zmiażdż!
Pancerz pod kątem – śmiercionośny klin,
Pantera drży, gdy słyszy ten ryk V-2 w mgliście brzmiącym dym!
Z przetopionych płotów, z hutniczych blizn,
Zrodzony w ogniu Uralu i zim.
To nie zabawka, nie paradny bal —
T-34 to krocząca stal!
(Pre-Chorus – narastająco)
Gdy ziemia pęka pod gąsienicą,
Nadchodzi burza z czerwoną gwiazdą lśniącą!
(Refren – chóralnie, ciężko)
Te-trzydzieści-cztery!
Chrzęst gąsienic! Huk!
Pod jego ciężarem
Drży każdy bruk!
Błoto po osie!
Śnieg po właz!
On przejdzie wszędzie —
Nie zatrzymasz nas!
Gwiazda na wieży,
Lufa jak stal —
To więcej niż czołg,
To pancerny szał!
(Zwrotka 2)
Spawy jak blizny – krzywe jak los,
Ale ten potwór niósł śmierci głos.
Tygrys się psuje – precyzja, plan,
Tu młotek, kopniak – i jedzie w dal!
Klucz francuski, przecinak i złość,
W pięć minut naprawisz tę pancerną kość.
Optyka? Błoto i szczelina w stali,
Ale gdy huknie – to wrogów pali!
Na Berlin pędzi jak burzy klin,
Przez pola spalone i zgliszcza ruin.
Nie pyta o cenę, nie liczy strat,
Jedzie naprzód – taki jego świat.
(Bridge – wolniej, ciężko, z pauzami)
Czterej pancerni? To bajki z kin…
Tu jest sadza, pot i benzyny dym.
Radiostacja milczy – znak ręką w bok,
„Gaz do dechy!” – i naprzód krok.
W środku czterech ludzi i strach jak cień,
A na zewnątrz stal i wojenny dzień.
(Refren – podwójna stopa, agresja)
Te-trzydzieści-cztery!
Ryk silnika! Gniew!
Gąsienice miażdżą
Kamień i krew!
Nie ważne zaspy,
Nie ważny mur —
On zawsze naprzód,
Nigdy wstecz, nigdy w dół!
Gwiazda na wieży,
Lufa jak żar —
Stalowy potwór
Zrodzony z czarnych par!
(Breakdown – rytmiczne skandowanie)
T! – Trzy! – Cztery!
T! – Trzy! – Cztery!
URAAAL! URAAAL!
STAL! STAL! STAL!
(Outro – epicko, wolniej)
Dziś stoi w ciszy, pokryty mchem,
Na betonowym cokole – jak niemy sen.
Rdza zjada blachę, wiatr hula w lufie,
Lecz echo silnika wciąż dudni w głowie.
Możesz go kochać. Możesz go kląć.
Możesz historię próbować giąć.
Lecz gdy wspomnisz tamten stalowy szlak —
T-34 wciąż rusza w mrok.
Autor tekstu: Kamil Lewicki
Muzyka: Suno AI Music
Повторяем попытку...
Доступные форматы для скачивания:
Скачать видео
-
Информация по загрузке: