Bartosz Kalinowski - Dawaj na Owsiaka!
Автор: Bartosz Kalinowski (Józef Pleśniak)
Загружено: 2024-01-03
Просмотров: 62733
Описание:
Wrzuć co łaska, wspieraj Bank Millenium 63 1160 2202 0000 0003 6043 2852 tytułem: "darowizna". Dziękuję. Bartosz Kalinowski [email protected]
Zamów koncert telefon 508527085 (tylko w sprawie koncertów) nie pożałujesz,
piosenka ze stycznia 2014 roku tekst muzyka Bartosz Kalinowski
Ja to wiem po takiej piosnce będzie draka
Ale dawać mi się nie chce na Owsiaka
Wszędzie trabią w mediach teraz
Że ten Owsiak szmal dziś zbiera
Jak tu nie dać gdy zbieraczy cała paka
Ja wychodzę z pieskiem sobie na Migowo
Patrzę idą dwie z puszkami daję słowo
Uśmiech na twarzy wykuty
Mózg wyprany dobre buty
Już podchodzą do mnie z puszką koncertowo
Lecz na szczęście jakiś facet szedł koło mnie
Miał nietęgą minę i wyglądał skromnie
Więc zbieraczy dwójka żaka
Mówią wspomóż pan Owsiaka
Głupio było mu odmówić dał nietomnie
Gdy zbieraczki tego gościa tak dopadły
Ja za sklep poszedłem szybko tak pobladły
No a one dalej stały
I serduszko mu dawały
Ja ze stresu to już panie byłem padły
REF:
Goni za mną cała paka
No i zbiera na Owsiaka
A ja myślę rwąc se włosy
Czy ten Owsiak nie ma dosyć dosyć
Wykumałem muszę zdobyć ja serduszko
Mówię gościu daj serduszko za jabłuszko
Gościu puknął się sam w pałę
Jak ci oddam to przegrałem
To mnie będą napastować znowu duszko
To przeze mnie jest kloaka
Czemu nie dasz na Owsiaka
Tego już nie wytrzymałem
No i babie swojej dałem
Z ta watahą od Owsiaka jest jak z Mao
Kto nie wspiera jakby życie się przegrało
Będą wytykać palcami
Owsiak czeka ze stosami
A to groźny jest chuligan i rempało
Chciałem pojechać do Gdańska w tę niedzielę
Ale w porę odpuściłem tere fere
Tam jest stonki milion dwieście
Co raz w roku jest na mieście
Będzie za darmochę tam koncertów wiele
Za darmochę lecz zespoły zgarną kaskę
Bo bez kaski u nas nikt nie rusza w traskę
Będzie Rodowicz Maryla
Darmo grają tam debile
Ale z nimi się nie liczą robią łaskę
---
Jeszcze mówią to promocja dla zespołu
Zagrasz dla nich to wyjeżdżasz sobie goły
Jeszcze wręczą miecz ci nagi
I zapłacisz dwa tysiaki
Potem ząbki w ściany chleb i dwa rosoły
Byłem z dzieckiem na spacerze moi mili
Lecz na szczęście z puszką się nie pojawili
Baby dwie tam za zakrętem
Dwa serduszka miały wpięte
I to cały był ten Owsiak w takiej chwili
Ci z serduszkiem są tak dumni w takiej chwili
Jakby świat zbawili góry i doliny
I badają mnie już wzrokiem
Czy nie czmychnę ja gdzieś bokiem
Bez serduszka czuję smak potwornej winy
---
W domu skoki patrzę sam na Eurosporcie
Bo tam Owiak chyba w innym jest resorcie
Na jedynkę nie przełączam
Bo tam Owsiak się wciąż włącza
I podgrzewa atmosferę tak jak w sporcie
Jeszcze kumpel Żaba mówił że zaprasza
Mnie do baru tam za friko tak jak basza
Mówię czy ci życie miłe?
Tam są tłumy odmówiłem
I światełko jest do nieba no i kasza
Ja już prawie spać się kładę bez Owsiaka
Jestem dumny wytrzymałem sobie gdakam
Nagle żona ma z serduszkiem
Już mi pokazuje puszkę
Dawaj zaraz na Owsiaka to jest nakaz
Повторяем попытку...
Доступные форматы для скачивания:
Скачать видео
-
Информация по загрузке: