DMM - Serca gniew
Автор: DMM
Загружено: 2026-02-14
Просмотров: 71
Описание:
Tekst - DMM
[Zwrotka 1]
Ogień w środku trawi mnie, to mój płomień, to mój gniew.
Stań daleko, proszę Cię, bo Cię spali, jak mój dzień.
Nie panuje nad tym tworem, już pochłonął całkiem mnie,
Jakieś dziwne w tym wytchnienie, puścić wodze, poczuć zew.
[Zwrotka 2]
Jak otworzę lekko drzwi, przejmie bastion mój wolności,
Całą władzą z ziemią zrówna resztki mej godności.
Spali źródła mej miłości, aż zostaną tylko kości,
Po tych kościach przyjdzie koniec resztek mej poczytalności.
[Refren]
Rośnie we mnie gniew pierwotny, czuję ciepło ognia wieczne.
Cały zatopiony jestem w nim, już wypełnił płuc powietrze.
Jakim cudem ta nienawiść, tak pożera mą niewinność,
Chciałbym światło swe ocalić, gniew pochłonie zaraz wszystko.
[Zwrotka 3]
Piękne ciepło trawi serce, a żal duszy jego tlenem,
Gdy dogasa w ciszy ogień, umysł jak spalone ziemie.
Pożar był stulecia tutaj, dał popiołu gęste brzemię,
Nic nie widać, kłęby dymu, już nie widzę siebie.
[Zwrotka 4]
Jak mam zgasić w sobie wieczny bólu płomień,
Oczy dziecka chcę ocalić, zanim mnie pochłonie.
Kiedyś chłopiec zwracał wzrok ku nietoperzom,
Dzisiaj chaos dnia powierzył mizantropi śmiechom.
[Refren]
Rośnie we mnie gniew pierwotny, czuję ciepło ognia wieczne.
Cały zatopiony jestem w nim, już wypełnił płuc powietrze.
Jakim cudem ta nienawiść, tak pożera mą niewinność,
Chciałbym światło swe ocalić, gniew pochłonie zaraz wszystko.
[Zwrotka 5]
Mam już dosyć grania roli, udawania, że jest dobrze,
Nie mam sił już, jestem stary, życia widzę zorzę.
Rzeki jadu płyną, kręcą błędne koło gniewu,
Wszyscy chętni na przejażdżkę, w tej kolejce stoi wielu.
[Zwrotka 6]
Chcę zatrzymać ciężkie koło, które łamie mą nadzieję,
Cały płonę krzywdy ogniem, ile czasu sam już nie wiem.
Słabe ciało puszcza łańcuch co trzyma demona,
Albo zje swój własny ogon, albo w końcu skonasz.
[Refren]
Rośnie we mnie gniew pierwotny, czuję ciepło ognia wieczne.
Cały zatopiony jestem w nim, już wypełnił płuc powietrze.
Jakim cudem ta nienawiść, tak pożera mą niewinność,
Chciałbym światło swe ocalić, gniew pochłonie zaraz wszystko.
[Zwrotka 7]
W mojej głowie stoją stale dwa strzaskane lustra,
Patrzą naprzeciwko siebie, a pośrodku cisza pusta.
W jednym stoi doktor, w drugim potwór się ukrywa,
Każdy chciałby zniszczyć lustro, nikt z nich nie wygrywa.
[Zwrotka 8]
Trzeba spojrzeć prawdzie w oczy, zintegrować z cieniem.
Bo inaczej żal i gniew za życia strawi Twe sumienie.
Zaakceptuj ogień w sobie, niech Ci serca nie pochłonie.
Bo zamienisz w tych co lubią patrzeć jak świat płonie.
[Refren]
Rośnie we mnie gniew i żal, czuję świata ciężar wielki,
Potwór we mnie pragnie łaski, choć przeżywa męki.
Cała świata ta nienawiść, tak pożera mą niewinność,
Muszę światło swe ocalić, bo inaczej zniszczę wszystko.
Повторяем попытку...
Доступные форматы для скачивания:
Скачать видео
-
Информация по загрузке: