Runy - Dziecko Arkony: Saga Połabia ( Część I ) | Historia Zapomniana | Folk Song Rock I
Автор: RUNY ®️
Загружено: 2026-02-20
Просмотров: 685
Описание:
Zanim ogień zstąpił na Arkone.
Zanim chramy obróciły się w popiół.
Zanim bogowie zostali skazani na milczenie…
Na świętej ziemi Ranów narodziło się dziecko.
Nie wojownik. Nie kapłan.
Świadek.
„Dziecko Arkony” to pierwsza część Sagi Połabia — opowieści o wierze, przeznaczeniu i świecie, który stał na krawędzi zagłady.
To pieśń o pamięci, której nie da się spalić, i o ziemi, która nigdy nie zapomina.
Zamknij oczy.
Słuchaj.
#Runy #SlavicMusic #SagaPolabia #DarkFolk #Arkona
~Lyrics:
Zanim ogień zstąpił z nieba, zanim cisza zjadła śpiew,
Stały grody nad Połabiem - dumny lud i stara krew.
Święte gaje, dęby, głazy — ziemia święta lud swój darzy
Bogów imię w każdym wietrze, w moim sercu, na mej twarzy
Wolin szeptał pieśni morza, a Arkona strzegła Ranów
Dym ofiarny ku niebiosom, słychać było głos kapłanów
Złote maski, białe konie, chramów cień i z dębu trony
Tam Świętowit patrzył dumnie na swój lud ciemiężony
Bo Odwaga nie jest z krzyku — kocha ciszę, kocha mgłę
Moim losem jest Arkona której oddam swoją krew
Saga moja się zaczyna, fatum moje - w sercu gniew
Czułem to bez zrozumienia, że ten szept dotyczy mnie
Bo Odwaga nie jest z krzyku — kocha ciszę, kocha mgłę
Moim losem jest Arkona której oddam swoją krew
Saga moja się zaczyna, fatum moje - w sercu gniew
Czułem to bez zrozumienia, że ten szept dotyczy mnie
W ten tu Krzyk zagłuszył ciszę, Chramu zabił święty dzwon
Nie płakałem z pierwszym wdechem czułem moc ze wszystkich stron
Kapłan dłonią znak nakreślił, popiół spadł na nagą skroń,
„W jego oczach nie ma trwogi… tam się ognie dawne tlą"
Dorastałem pośród murów, gdzie modlitwa była prawem,
Gdzie posągi miały oczy, na nich ślady łez tu rdzawe
Milcz bo złoto jest tu cenne, ucz się walki do krwi ostatku
Oręż jest ci przeznaczeniem a duch stary to jest znak twój
Bo Odwaga nie jest z krzyku — kocha ciszę, kocha mgłę
Moim losem jest Arkona której oddam swoją krew
Saga moja się zaczyna, fatum moje - w sercu gniew
Czułem to bez zrozumienia, że ten szept dotyczy mnie
Bo Odwaga nie jest z krzyku — kocha ciszę, kocha mgłę
Moim losem jest Arkona której oddam swoją krew
Saga moja się zaczyna, fatum moje - w sercu gniew
Czułem to bez zrozumienia, że ten szept dotyczy mnie
Lecz nocami cień się skradał, mrok którego nie znał nikt,
Jakby los szedł po mych śladach, o przyszłości mówić mi
Starcy patrząc na mnie wciąż, jak w wyrocznie przerażeni
Szepczą o złych ludach, o krwi - które chcą nas wykorzenić
Święte dęby będą świadkiem, totem pamięć naszych ran,
Kamień zapamięta popiół, woda, ogień krew i żal.
Niebo zrzuci ciężar - w deszczu nie zobaczysz łez
Ziemia tu wstrzymała oddech — Nad Połabiem ciąży kres
[CHOIRS]
Bo Odwaga nie jest z krzyku — kocha ciszę, kocha mgłę
Moim losem jest Arkona której oddam swoją krew
Saga moja się zaczyna, fatum moje - w sercu gniew
Bo Odwaga nie jest z krzyku — kocha ciszę, kocha mgłę
Moim losem jest Arkona której oddam swoją krew
Saga moja się zaczyna, fatum moje - w sercu gniew
Czułem to bez zrozumienia, że ten szept dotyczy mnie Czułem to bez zrozumienia, że ten szept dotyczy mnie
Повторяем попытку...
Доступные форматы для скачивания:
Скачать видео
-
Информация по загрузке: