Afro Kolektyw - krw z krwi
Автор: Thin Man Records
Загружено: 2023-02-17
Просмотров: 15303
Описание:
Utwór z płyty "ostatnie słowo"
CD: https://thinman.pl/pl/p/ostatnie-slow...
Album w digitalu: https://e-muzyka.ffm.to/afrokolektywo...
Singiel w digitalu: https://e-muzyka.ffm.to/afrokolektywk...
muz. Michał Szturomski / Michał Hoffmann / Maciek Szczyciński / Andrzej Pieszak
sł. Michał Hoffmann
mikrofon: afrojax, Basia Derlak
gitary: Michał Szturomski
bas: Maciek Szczyciński
syntezatory: Andrzej Pieszak
pianino: Miłosz Wośko
programowanie: Michał Szturomski, afrojax
miks: Marcin Gajko
mastering: Michał Kupicz
obrazek stworzyły Aleksandra, Daria, Michał i Zygmunt Hoffmannowie
---
gdyby moja matka uciekła do stanów, dziś miałbym na imię matthew
wszelkie obawy o jutro krylibyśmy pod pozorem uśmiechu
nie stać by nas było na college, ja byłbym niepopularny w szkole
ona by zapijała burbonem grozę kolejnego wieku
straciłaby posadę podczas redukcji za reagana
i aż do rządów clowna trumpa by chodziła zalana
ja paczki woziłbym w amazonie, by jakoś z końcem związać koniec
i byśmy wegetowali oboje w projectu czterech ścianach
moja matka jest polką, ja mam michał na imię
ona piła wódkę - chyba, że właśnie jechała na morfinie -
i mówiła 'synku, to nie jest kraj dla człowieka
wrażliwego' drży mi, mamo, serce
'uciekaj'
ale mi się nie chce
gdyby moja matka trafiła do rosji, dziś miałbym na imię dmitri
studiowałbym filozofię, bo byłbym niezbyt ambitny
zmartwień by u nas było mnogo, ona by ciągnęła samogon
z wielką dla zdrowia szkodą, taki russkoj żenszcziny los przykry
trochę bym pewnie grał w szachy i może nawet znał nuty
wróciłbym z wojska jako wrak przez diedowszczinę zaszczuty
ona by hodowała ogórki za miastem, by jakoś przeżyć te czasy straszne
i byłoby dla nas jasne, że prezydentem znów putin (chuj)
moja matka to polka, ja mam michał na imię
ona piła wódkę - chyba, że właśnie jechała na morfinie -
i mówiła 'synku, to nie jest kraj dla człowieka
wrażliwego' drżą mi, mamo, dłonie
'uciekaj'
ale ja się boję
gdyby moja matka była nigeryjką, dziś miałbym na imię tope
ona by chlała cienkie piwo, ja miałbym baryłkę na ropę
gdyby moja matka mieszkała w japonii, dziś miałbym na imię hiro
grane by było sake, nad laptopem z wycieńczenia bym zginął
gdyby za portugalczyka wyszła, dziś bym nazywał się paulo
ona chowałaby po kątach wino, a ja bym życia też nie ogarnął
bo nawet gdyby została szwedką, wcale byśmy nie mieli lekko
ster dzierżąc wszędzie niekrzepko z miną wiecznie niehardą
moja matka jest polką, ja mam michał na imię
ona piła wódkę - chyba, że właśnie jechała na morfinie -
i mówiła 'synku, to nie jest kraj dla człowieka
wrażliwego' mamo, kij mi w oko
'uciekaj'
ale nie ma dokąd
#AfroKolektyw #KrwzKrwi
Повторяем попытку...
Доступные форматы для скачивания:
Скачать видео
-
Информация по загрузке: