Samsung Galaxy S20 FE - pierwsze wrażenia mGSM.pl. Hands-on, czy warto kupić Galaxy S20 FE?
Автор: mgsmpl
Загружено: 2020-09-30
Просмотров: 37937
Описание:
SPECYFIKACJA Galaxy S20 FE:
https://www.mgsm.pl/pl/katalog/samsun...
https://www.mgsm.pl/pl/katalog/samsun...
Samsung Galaxy S20 FE jest już w polskich sklepach, a ja spieszę podzielić się z wami pierwszymi wrażeniami ze spotkania z nowym modelem.
Samsung Galaxy S20 FE to najtańszy model z flagowej serii Galaxy S, ale producent nie chce, abyśmy myśleli o nim, jak o wersji Lite. To raczej ukłon w stronę nieco mniej zamożnych fanów, telefon przystępniejszy cenowo, ale wciąż oferujący flagowe możliwości. Nie mogę odmówić mu urody. Telefon jest naprawdę ładny. Obudowę oparto o metalową ramkę, a tył wykonano z poliwęglanu. Jest praktyczny - nie stłucze się, nie zbiera też śladów dłoni, a cała obudowa jest wodoszczelna. Do tego, mamy do wyboru szeroki wachlarz kolorów.
Ekran Galaxy S20 FE jest płaski. Matryca jest wykonana w technologii Super AMOLED, ma rozdzielczość Full HD+ i częstotliwość odświeżania obrazu 120 Hz. Możemy ją wyłączyć, jeśli chcemy oszczędzać baterię, ale brak tu automatycznego sterowania tempem odświeżania, jak w serii Note. Ekran jest chroniony szkłem Gorilla Glass 3. W górnej części wyświetlacza mamy natomiast otworek na aparat do selfie... Galaxy S20 FE ma lepszy aparat do selfie niż jego flagowi bracia. To kolejny dowód na to, że sprzęt jest adresowany do młodszej klienteli. Aparat ma 32 megapiksele - ale w odróżnieniu od flagowców, nie ma autofokusa, a stałą ostrość. W sumie - to niezły pomysł, wszak selfie przeważnie robimy z raczej stałej odległości - długości naszych rąk albo kijka. Główny aparat tylny, ma 12 megapikseli, optyczną stabilizację obrazu i obiektyw o przysłonie f/1.8. Kolejny moduł tylny, również ma 12 megapikseli, ale też szerokokątny obiektyw o przysłonie f/2.2 i polu widzenia 123 st. Ostatni z modułów tylnych - 8-megapikselowy z optyczną stabilizacją - współpracuje z teleobiektywem f/2.4 dającym bezstratne zbliżenie 3x (cyfrowe 30x, wspomagane sztuczną inteligencją AI). Aparat może oczywiście nagrywać filmy 4K i oferuje dodatkowe funkcje, znane z innych modeli Samsunga, jak choćby "Jedno ujęcie", "Tryb nocny", "Live focus" (rozmywanie tła z dodatkowymi efektami, także podczas filmowania).
Samsung Galaxy S20 FE oferuje wręcz flagową wydajność - znajdziemy w nim takie same procesory, jak w najdroższych flagowcach, a także szybkie pamięci LPDDR5 i UFS 3. Choć na razie w przedsprzedaży oferowany jest wariant pamięciowy 6+128 GB, wiemy, że niebawem pojawi się atrakcyjniejszy, z pamięciami 8+256 GB. Smartfon jest oferowany w Polsce w wariancie DualSIM, ale realizowanym niestety w hybrydowym gnieździe kart. Do wyboru mamy dwa warianty - obsługujący sieci 4G, wyposażony w procesor Exynos 990 lub 5G, z procesorem Snapdragon 865. Galaxy S20 FE jest kompletnie wyposażony w interfejsy łącznościowe, w tym w Wi-Fi 6 czy NFC. Ma także dobrze brzmiące głośniki stereo, ale niestety pożałowano mu minijacka, który jeszcze niedawno stanowił znak rozpoznawczy smartfonów Samsunga. Nie poskąpiono za to energii... Telefon otrzymał akumulator o pojemności 4500 mAh, z szybkim ładowaniem 25 W, oraz ładowaniem bezprzewodowym 15 W i ładowaniem zwrotnym. Mamy zatem do czynienia z jednym z większych akumulatorów we flagowcach Samsunga (większy ma tylko S20 Ultra) i nadzieje na najdłuższy czas pracy wśród wspomnianych modeli. Trochę szkoda, że poskąpiono mocniejszej ładowarki w zestawie - i dostaniemy standardową 15 W.
Czy warto? Samsunga Galaxy S20 FE można u nas nabyć w czterech wersjach. Ceny - zależnie od wybranego wariantu 4G lub 5G, wynoszą odpowiednio: 2899 i 3399 złotych za wersję z pamięcią 6+128 GB lub 3249 i 3699 złotych za wariant 8+256 GB. Którą bym wybrał? Osobiście i subiektywnie, kupiłbym najdroższą kombinację (czyli 8+256 GB 5G) w kolorze czerwonym. Jeśli wolicie bardziej stonowane barwy, polecam biel lub granat, który jest niemal czarny, ale akurat na nim da się jednak dostrzec ślady palców. Czy w ogóle rekomenduję ten model? Zdecydowanie - i nie dziwię się Samsungowi, że wprowadza go dopiero teraz. Gdyby pojawił wraz z resztą serii Galaxy S20, skupiłby na sobie całą uwagę. Wszak cena ciągle ma znaczenie...
Повторяем попытку...
Доступные форматы для скачивания:
Скачать видео
-
Информация по загрузке: