De Havilland Mosquito w 307 Dywizjonie Myśliwskim
Автор: Balszoi
Загружено: 2024-03-09
Просмотров: 9899
Описание:
Początkowo podstawowym wyposażeniem 307 Dywizjonu Myśliwskiego były samoloty Paul Boulton Defiant, jednakże szybko okazało się, że ich możliwości są dość ograniczone. Wynikało to w głównej mierze z braku stacji radarowej, co sprawiało, że zwalczanie niemieckich bombowców nocnych przypominało grę w piłkę w zaciemnionej sali, na dodatek z zawiązanymi oczami. Oczywiście w teorii w takich warunkach strzelenie bramki było możliwe, ale w praktyce był to przypadek jeden na i tu można podstawić. Podobnie było w przypadku lotów na nocnych myśliwcach, które były naprowadzane na cel za pomocą naziemnej stacji radarowej oraz kontrolera siedzącego w Operations Room. W teorii można było doprowadzić do spotkania z nieprzyjacielem, ale jego efekt był bardzo wątpliwy. W tych warunkach 307 Dywizjon otrzymał najpierw samoloty Bristol Beaufighter, które również nie wzbudziły przesadnie ciepłych uczuć wśród personelu latającego dywizjonu, a ostatecznie do dywizjonu dostarczono samoloty De Havilland Mosquito. Pierwsza maszyna została dostarczona do dywizjonu 20 grudnia 1942 r., kolejne samoloty trafiały tam stopniowo aż do końca grudnia. Jednocześnie używane wcześnie Beaufightery przekazano do 409 Dywizjonu RAF. Nowe samoloty były wyposażone w radar AI Mk 1, i robiły bardzo dobre wrażenie na personelu latającym dywizjonu. Maszyny miały w przyszłości zostać wykorzystane min., do patroli intruderskich nad wybrzeżem okupowanej Europy. Początkowo w ramach dywizjonu, ze względu na brak personelu wyszkolonego w obsłudze nowych radarów zostały stworzone mieszane polsko-brytyjskie załogi. Taki stan rzeczy trwał aż do 1944 r. Tymczasem rozpoczęło się szkolenie pilotów. Pierwszy samodzielny lot na Mosquicie, jeden z pilotów dywizjonu, Jerzy Damsz, wykonał 3 stycznia 1943 r. Pilot wspominał później:
Byłem zachwycony! Lekko zwrotność, szybkość – uznałem Mosquita rzeczywiście za cud z bajki. Z dwudziestu pięciu samolotów na których latałem – Mosquita stawiam na pierwszym miejscu, na drugim zaś Spitfire’a.
A jeśli podoba się Państwu to co robię i chcecie zobaczyć więcej treści na kanale, zapraszam do stawiania mi wirtualnej kawy. Aby to zrobić wystarczy wejść w link i dokonać przelewu na wybraną przez siebie kwotę: https://buycoffee.to/balszoi
W materiale wykorzystano fragmenty nagrań pochodzące ze zbiorów Imperial War Museum, oraz z kanałów:
/ @312forrest
/ @jonathanlundkvist
Zacznij wspierać ten kanał, a dostaniesz te bonusy:
/ @balszoi
#airforce #aviation #lotnictwo #myśliwiec #fighter #samoloty #polska #wojskopolskie #ww2 #raf #mosquito #307
Повторяем попытку...
Доступные форматы для скачивания:
Скачать видео
-
Информация по загрузке: