Teść zwolnił mnie przy wszystkich — a rodzina męża zamarła gdy wróciłam następnym razem — oniemieli…
Автор: Zemsta z Anną
Загружено: 2025-11-01
Просмотров: 2511
Описание:
Teść zwolnił mnie przy wszystkich — a rodzina męża zamarła gdy wróciłam następnym razem — oniemieli…
Na początku nie zauważyłam ciszy. Dopiero gdy zdałam sobie sprawę, że jako jedyna wertuję porządek obrad. 12 osób, sami mężczyźni, oprócz mnie i Janiny z HR. Nikt nie podniósł wzroku. Roman Kownacki, mój teść i prezes „Kownacki i Synowie”, siedział na szczycie stołu konferencyjnego niczym król gotów ogłosić wygnanie. Miał starannie splecione dłonie. Jego Rolex błyszczał pod mankietem koszuli. Nie odchrząknął, nawet nie mrugnął. Po prostu zaczął. – Nie traćmy czasu. Ewa, jesteś zwolniona. Ze skutkiem natychmiastowym. Słowo „zwolniona” odbiło się echem, jakby zostało wyjęte prosto ze złego filmu akcji. Nie brzmiało prawdziwie. Nie w tym wypolerowanym, szklanym pokoju. Nie po 9 latach 70-godzinnych tygodni pracy. Nie po tych wszystkich obiadach dziękczynnych, z których musiałam wychodzić wcześniej, by przygotować kwartalne prognozy dla jego firmy. Zaśmiałam się. Cicho. Dławiący skurcz w gardle. – Słucham? Wyraz twarzy Romana się nie zmienił. – Twoje stanowisko dyrektora finansowego nie jest już potrzebne. Otrzymasz odprawę zgodną z umową. – To nie w naszym stylu – powiedziałam. – Tego nawet nie było w porządku obrad. – To rodzinna firma, Ewo – powiedział powoli, jakbym miała problemy ze słuchem. – A ty nie jesteś rodziną. Zamrugałam. Mój wzrok powędrował w stronę Pawła, mojego męża, jego drugiego syna, mężczyzny, z którym klepałam arkusze kalkulacyjne o pierwszej w nocy, gdy księgowość coś przeoczyła. Mężczyzny, który oświadczył mi się na firmowym wyjeździe integracyjnym, z dłonią Romana na ramieniu, niczym biskupim błogosławieństwem. Nie odezwał się, tylko wpatrywał w słoje drewna przed sobą, ze szczęką zaciśniętą tak mocno, jakby modlił się, żebym tego nie przeciągała. – Paweł – powiedziałam, już nawet nie próbując ściszać głosu. – Powiesz coś? Przełknął ślinę. – Porozmawiajmy w domu. Ledwo dotarłam na parking, zanim uderzyły łzy. Słońce paliło mnie w kark, ale nie czułam go. Nie przez ten żar w piersi. Paweł wyszedł za mną, już w defensywie.
Witamy w Zemście z Anną – gdzie prawdziwe historie miłości, zdrady i niespodziewanej zemsty rozgrywają się każdego dnia.
Jeśli interesują Cię silne emocje, rodzinne konflikty i opowieści z zaskakującym zakończeniem, jesteś we właściwym miejscu.
Nowe filmy codziennie
Polub, jeśli ta historia Cię poruszyła
Napisz w komentarzu, co o tym myślisz
Udostępnij komuś, kto powinien to usłyszeć
Zasubskrybuj i włącz powiadomienia, aby niczego nie przegapić
#ZemstazAnną #HistorieZemsty #DramatRodzinny #MocnaKarma #ZaskakująceZwroty #PrawdziweHistorie
Повторяем попытку...
Доступные форматы для скачивания:
Скачать видео
-
Информация по загрузке: